Pozostały trzy "pasy" do uzupełnienia na środkowym pokładzie plus waterway na dziobie.
Plus wpadło od dzieciaków coś słodkiego by miło się kleiło model
Mam! Gotowe ufff ale ulga, że znalazłem motywacje by ten etap zamknąć. Czuje sie szcześliwy. Dodam dwie kwesti
1. To jest moje pierwsze kołkowanie i oceniam je na 85 % sukcesu. Pozostałe 15 procent to niedoskonałosci z przyciętych listewek oraz mozna w niektorych miejscach zobaczyc minimalne przesuniecia.
2. Ogromne podziękowania dla Tomasza, który mnie namówił na to by pokłady byly zakołkowane. Serdecznie dziękuje z całego serca.
W sumie jestem fanem drewna i ręcznej obróbki, jednak świat idzie naprzód.
Muszę na spokojnie od poczętku poczytać.
Jaki software używasz do projektowania?
JurekBin pisze: ↑07 lut 2026, 21:00
W sumie jestem fanem drewna i ręcznej obróbki, jednak świat idzie naprzód.
Muszę na spokojnie od poczętku poczytać.
Jaki software używasz do projektowania?
Do projektowania darmową 30 dniową wersję Autodesk Fusion. Jeśli okres 30 dni upłynie, tworze nowe konto i ciach na nowo 30 dni
Zgodzę się, że ze sztuką model drewniany ma zawierać wszystkie elementy drewniane. Ale moje warunki nie pozwalałby mi na trzymanie tych wszystkich maszyn do obróbki drewna. Dlatego też zdecydowałem się na druk 3D z żywicy. Taka oto hybryda. Z tym drukiem 3d też jest zabawy a zabawy. Nie raz przy drukowaniu elementy się popalą. Bo trzeba dostosować do żywicy ustawienia czasu naświetlania itd. zwykłymi farbami akrylowymi też tego nie pomalujesz. Cytując klasyka. Do malowania elementów z żywicy wykorzystuje farb Green Stuff World. Dokładnie tej: