Rozpoznanie modelu statku

Tu mozna narzekać i pisać o sprawach nie związanych z tematami forów
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Juliaa
Posty: 2
Rejestracja: 19 lut 2026, 23:16
Lokalizacja: {"name":"","desc":"","lat":"","lng":""}

Rozpoznanie modelu statku

Post autor: Juliaa »

Cześć :) wujek kupił mi na targach staroci model takiego żaglowaca. Zastanawiam się czy jest to jakiś konkretny model lub statek/typ żaglowaca, niestety nie znam się na tym (lecz zamierzam zagłębić się w temat) i pomyślałam że może ktoś tutaj z was będzie umiał odpowiedzieć mi na pytanie i pomóc zidentyfikować ten zabytek będę bardzo wdzięczna za wszelką pomoc i wyrozumiałość w temacie! :) chciałabym w ten sposób zacząć moją przygodę ponieważ model nie jest bardzo zniszczony więc chciałabym przeprowadzicie jego renowacje, głównie cierpią tutaj żagle i liny które są brudne oraz niektóre elementy trzeba popodklejac no i oczywiście wyczyścić cały statek i pewnie go pomalować. Tak że przyjmę wszelkie możliwe rady!
Załączniki
20260219_212404.jpg
20260219_212410.jpg
20260219_212423.jpg
20260219_233919.jpg
20260219_233854.jpg
20260219_234117.jpg
Awatar użytkownika
TomekA
Posty: 584
Rejestracja: 03 paź 2011, 04:04

Re: Rozpoznanie modelu statku

Post autor: TomekA »

Niestety ale chyba musze Cie odrobinke rozczarowac - zdjecia pokazuja typowy model "kominkowy", dekoracyjny, dosc prymitywnie wykonany, na oko majacy chyba ok. 50 - 100 lat, jakie dawniej seryjnie produkowano w Europie, glownie w Niemczech na masowy rynek dla turystow. Tu i owdzie widac niescislosci i bledy konstrukcyjne, np. w pokazaniu talrepow i sposobu mocowania gornych jufersow tamze... Omasztowanie i olinowanie tez jest tu mocno uproszczone.

Jest to zaglowiec dwumasztowy, tj. maszt przedni - fokmaszt i glowny - grotmaszt, oraz pochylony maszt dziobowy - bukszpryt.
Model nie przedstawia zadnej konkretnej jednostki, a jest typowym ukazaniem przecietnego zaglowca historycznego tej kategorii.

Z powodu tego ze bukszpryt nie ma tego pionowego maszciku (sprit topmast) na jego koncu z przynaleznym mu marsem, a raczej jest kontynuacja jego biegu w postaci cienszego jego przedluzenia (tzw. jibboom) - wskazywaloby to na mniej wiecej na polowe czy koniec 18 wieku, ale jednoczesnie widac tu okragle tzw. tops (bocianie gniazda, marsy) ktore sa starszym anachronizmem z 1szej polowy tegoz wieku tych juz pozniejszych - o ksztalcie czworokatnym.
W podsumowaniu, model reprezentuje typowa jednostke z ok. pierwszej polowy 18 wieku.

Typ ozaglowania przedstawia klasyczna brygantyne (fokmaszt niesie zagle czworokatne, a grotmaszt - trojkatne, lacinskie w dlugiej osi jedsnostki).
Flaga (ensign) na maszcie to symbol, herb miasta Gdanska.

Co do wartosci pienieznej modelu, to tu trudniej cokolwiek wyrokowac. Na rynku jest ich mrowie, stad cena jest odpowiednio nizsza. Pewnie dla Ciebie bedzie on stanowil sentymentalna pamiatke po wuju o znacznie wyzszej wartosci niz symboliczna cena rynkowa.

Nic wiecej nie jestem w stanie powiedziec.
Awatar użytkownika
Juliaa
Posty: 2
Rejestracja: 19 lut 2026, 23:16
Lokalizacja: {"name":"","desc":"","lat":"","lng":""}

Re: Rozpoznanie modelu statku

Post autor: Juliaa »

Bardzo dziękuję Panie Tomku za pomoc :) nie zależy mi na jego wartości pieniężnej, chce się głównie pobawić w "odgruzowanie" tego statku i zostawieniu sobie na pamiątkę jednak ciekawiła mnie mimo wszystko kwestia modelu itp stąd moje zapytanie. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź
Awatar użytkownika
TomekA
Posty: 584
Rejestracja: 03 paź 2011, 04:04

Re: Rozpoznanie modelu statku

Post autor: TomekA »

Ha, jesli zamierzasz sama zajac sie odrestaurowaniem modelu, to radzilbym najpierw zrobic wiele zdjec, chocby komorka, calego modelu i detali w stanie obecnym, zwlaszcza olinowania, ktore to zdjecia beda szalenie pomocne potem, juz po usunieciu starego olinowania i wymianie jego na nowe (linki mozna zrobic samemu z nici bawelnianych do szydelkowania, albo zakupic nowe ze zrodel ktore sie tym zajmuja). W przeciwnym razie osoba ktora nie zna sie na tych detalach zagubi sie w zawilosciach tej "pajeczyny".
Oczyszczenie z warstw kurzu samego kadluba najlepiej jest zrobic za pomoca tych zakupionych np. w drogerii tzw. Q tips umoczonych w letniej wodzie z dodatkiem kuchennego detergentu, albo nawet w slinie (!) i warstwowo zdejmowac te zabrudzenia.
Malowanie w miejscach gdzie farba odprysla albo jest starta, na matowo z uzyciem farb akrylowych, nanoszonych pedzelkiem. Obszary ostro odseparowane od siebie w kolorach trzeba najpierw zamaskowac tasma maskujaca, najlepiej japonskiej firmy Tamiya zakupiona w sklepach hobbystycznych.

No i koniecznie wymienilbym te brzydkie "talrepy" z drewnianych patyczkow na prawidlowo wygladajace - kazdy skladajacy sie z pary okraglych jufersow (mozna je zakupic od innych) polaczonych potrojnym przewiazem z linek.

Innych bledow, np. okragle marsy (bocianie gniazda) na masztach, nie ruszalbym - dodaja one swego rodzaju uroku temu staremu modelowi...

Wesolej zabawy! :D
ODPOWIEDZ