Małe imadło obrotowe 60mm firmy Bass Polska

Czyli warsztat szkutnika
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
columbus
Posty: 33
Rejestracja: 23 sie 2012, 15:42

Małe imadło obrotowe 60mm firmy Bass Polska

Post autor: columbus »

Dziś przyszło do mnie, kupione na Allegro wspomniane wyżej imadło. Gdy otworzyłem opakowanie, przeżyłem szok. Takiego chłamu jeszcze w życiu nie widziałem. Po kolei:
1. Szczęki; powinny być gładkie, prostokątne a po ich dociśnięciu tworzyć zwartą całość. Niestety żadnej z tych cech nie spełniają. Pomijam już fakt, że były upaprane stwardniałymi, trudno usuwalnymi resztkami farby. Kształt szczęk w niczym nie przypomina prostokąta - zeszlifowane niedbale a górna krawędź to łuk (!). Po usunięciu farby i delikatnym przeszlifowaniu odsłoniła się nierówna, dziobata powierzchnia. I, jak wspomniałem wyżej, nie schodzą się równo po zaciśnięciu (!)
2. Łoże; ruchoma część tak nierówna, że dopiero po przeszlifowaniu i przesmarowaniu zaczęła z trudem się przesuwać.
3. powierzchnie trące są tak nierówne, że obracanie imadła stwarza ogromną trudność.
Podsumowując; liczyłem na małe imadło do precyzyjnych prac modelarskich a otrzymałem szmelc. W czasach PRL-u kupiłem sobie imadło tego typu. Jego jakość to kosmos w porównaniu z tym. Używał bym go dalej ale po zmianie biurka roboczego okazało się, że blat jest za gruby.
Piszę, żeby ostrzec Kolegów przed tym narzędziem. Dodam, że nie należy do najtańszych. Niestety, trafia na śmietnik...
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
mati
Posty: 533
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
Lokalizacja: {"name":"Sosnowiec","desc":"","lat":"","lng":""}

Re: Małe imadło obrotowe 60mm firmy Bass Polska

Post autor: mati »

Racja... rynek zalany jest teraz takimi śmieciami.
Odlewy wykonane z gównolitu... i rozpadają się w rękach.
Jakość... :lol:

Stal... na prawdę nie wie skąd pozyskana.
Strzelam, że imadło, które zakupiłeś... mimo, że firma ma w nazwie Polska... nie zostało u nas wyprodukowane... a pewnie w ukochanych Chinach :)

Też gdzieś mam takie małe imadełko, które gdzieś kiedyś kupiłem... nie wiem co to za firma, ale też szajs aż gwiżdże :D
Kiedyś to było... nie trzeba było wydawać fortuny na narzędzia... a mimo to dostawało się jakość.

Obecnie rynek chłonie wszystko...

Ja używam imadeł maszynowych Proxxona... ale to to już wydatek powyżej 200-300zł.

Przy tym dziadostwie zwanym imadłem nie dało rady robić w spokoju... więc trzeba bylo sięgnąć głębiej do kieszeni.

Pozdrawiam
The world is yours...
Awatar użytkownika
columbus
Posty: 33
Rejestracja: 23 sie 2012, 15:42

Re: Małe imadło obrotowe 60mm firmy Bass Polska

Post autor: columbus »

Masz rację, trzeba było od razu Proxxona kupić. Tym bardziej, że prawie wszystko mam od nich. Chwila zaćmienia i człowiek wtopił...
ODPOWIEDZ