|
Autor: Zbyszek Kowalewski
|
|
piątek, 19 sierpień 2005 |
|
Strona 1 z 3
Pracę rozpocząłem od wykonania kopyta w tym wypadku użyłem brzozy. Przy wykonywaniu należy pamiętać o odjęciu grubości wręg i poszycia. W części rufowej i dziobowej wyciąłem rowki odpowiadające grubości stępki, naniosłem odległości pomiędzy wręgami oraz krawędzie burt.

Zdjęcie Nr. 1
Następnie owinąłem kopyto folią spożywczą aby w trakcie pracy szalupa nie przykleiła się na stałe do kopyta. Następnie z pasków forniru wykonałem cienkie paski, które wygiołem na mokro i przyklejałem pokolej do dłuższych odcinków które biegną na wysokości krawędzi burt. Paski forniru użyte na wręgi są dłuższe niż wysokość burt żeby było łatwiej przyklejć. Przytrzymałem je gumką żeby nie przeszkadzały w czasie pracy. Następnie w stępce wykonałem wcięcia odpowiadające szerokości wręg i dokleiłem ją. Widać to lepiej na zd.7 . Zdjęcie Nr. 2
Pomiędzy ostatni krańcowymi wręgami ułożonymi prostopadle do stępki, wkleiłem na styk paski forniru pod kątem i do stępki, aby łatwiej było przyklejać paski poszycia. Jak widać nie jest to do końca zgodne z orginałem, ale efekt końcowy do przyjęcia.
Zdjęcie Nr. 3
Ułożyłem pierwszy pasek forniru doginając i docinając końcówki do części dziobowej i rufowej. Do wykonania użyłem pasków forniru o szerokości 5 mm. Aby zachować takie same odległości na wręgach zaznaczyłem położenie następnej deski, w tym przypadku o 3 mm.
Zdjęcie Nr. 4
I tak pasek po pasku. Do przytrzymywania użyłem pinesek ze względu na szerokość łebków
Zdjęcie Nr 5.
I tak doszedłem do krawędzi burt. W moim przypadku ostatnie paski forniru troszeczkę wystawały ponad wcześniej przyklejony pasek który był odwzorowaniem położenia górnej krawędzi burty. Ale w dalszym etapie po oszlifowaniu wszystko pasowało.
|
|
Zmieniony ( środa, 09 listopad 2005 )
|