O:Drewniana dżonka - 2008/08/19 23:48Prace trwają, aczkolwiek zajmujemy się teraz drobnicą. Robię co mogę aby moja dżonka nieco różniła się od pozostałych (jednak nie aż tak inwazyjnie jak dżonka kolegi Jaxy Okazujes się że diabeł naprawdę tkwi w szczegółach ;/ Po raz pierwszy dzisiaj klnąłem głupotę - kupiłem dremelka tanio, ale ni cholery osprzętu do niego ;/ No i wciąż czekam na wiertła małomilimetrowe coby wywiercić parę dziurek ;] A teraz fotki podsumowujące: Tu widać koncepcję daszku, która mnie ineresuje. Wydaje mi się że takie zadaszenie mile dopełni obrazu dżonki, a także nada jej sielski wygląd. Jaxo, na Twoim miejscu zacząłbym robić teżjakie wędziska dla tych "białych inaczej", bo wiadomo, że co z sieci to na handelek, a jeść na połowach też trza!
pozdrawiam, Bartes123 ------------------------------------------------------------ The world used to be a bigger place... The world's still the same. There's just... less in it. ------------------------------------------------------------
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
jaxa
Użytkownik Admirał
Posty: 299
O:Drewniana dżonka - 2008/08/22 13:56Przyznam, że wygląda interesująco... Ale wiem, że zanim zadaszenie zobaczymy w pełnej krasie, to jeszcze upłynie troszkę czasu. Z pewnością pierw powstanie skrzynia ładowni, pozostałe elementy pokładowe i konstrukcja steru, których jestem też bardzo ciekaw.OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!! w szkutni: na desce: w przystani:
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
bartes123
Użytkownik Kapitan
Posty: 109
O:Drewniana dżonka - 2008/08/22 16:07Jaxa, najpierw to zadaszenie trza obszyć albo wypleść, jeszcze nie wiem która metoda mi się spodoba, szkielet musi być dopracowany no i jeszcze jedna drabinka, taka z prawdziwego zdarzenia ze szczeblami ;] Dzisiaj kończę ster i zabieram się za nadbudówkę, bo cały ten projekt za długo trwa nawet jak na prace w bardzo wolnym tempie ;]
Kurde i sie nie udało - zmęczenie materiału (3 duże żubry ;]), nagła burza itd spowodowały że udało mi siędzisiaj jeno wytoczyć/wyfrezować na wiertarce i papierze ściernym maszty do dżoneczki i wałek na ster - maszty z sosenki jak przystało, wałek z buku. Jutro udeżam w bricomarche, może coś zakupię, a pojutrze do lerła merleł - zapewne kupię 3v3 z wielkiej puszce na kilka dżonów i 5 wiktoruf!!!
Ależ do dupy się toczy elementy drewniane w wiertarce ;] 3 maszty mi pękły w trakcie ścieniania ;/pozdrawiam, Bartes123 ------------------------------------------------------------ The world used to be a bigger place... The world's still the same. There's just... less in it. ------------------------------------------------------------
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
bartes123
Użytkownik Kapitan
Posty: 109
O:Drewniana dżonka - 2008/08/24 02:02Zapodaję foty z dżonowej przygody. Olej 3v3 kupiony, ale jeszcze nie użyty, a pędzelki świerzbią ;] Ale po kolei wszystko, po kolei. Przy okazji okazało sięże czereśnia tnie sięprawie tak samo jak brzoza - jak marzenie. Czyli jednak ten cholerny buk to pomyłka ;/ Ale za to jak toto się toczy na wałek pięknie. No i może jakośbędzie wyglądał po olejowaniu!!!
Jutro kończę detalówkę. Przy okazji - czy nie powinno być więcej jakiś planów dźonki? No bo nie ma rysunku steru (w sensie tego drąga którym sie steruje), belki kotwicowej i chociażby tych belek, co sięna nich żagle do masztów przyczepia? Chyba że to model tak dowolny, że każdy robi jak uważa. Pewnie te problemy są infantylnie głupie, ale początkującemu modelarzowi zachodzą za skórę ostro!!!pozdrawiam, Bartes123 ------------------------------------------------------------ The world used to be a bigger place... The world's still the same. There's just... less in it. ------------------------------------------------------------
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
W obliczy nerwowej atmosfery w jakiej to znalazła się dżonka postanowiłem zejść do stoczni, ostro popracować i pokazać, dlaczego ten model jest taki wdzięczny i dlaczego każdy początkujący, jak ja powinien od niego zacząć. Dość dużo fotek a to ze względu na zdjęcia z lampą i bez, aby pokazać i szczegóły i barwę drzewa.
Chciałbym również zaznaczyć, że nie korzystałem dzisiaj z żadnych wspomagaczy !!!
No to jedziemy z fotkami:
i edycja...
No to tyle na dziś. NA zakończenie dnia chciałbym podziękować Sławkowi za możliwość konstruowania tego modelu - czę się dzięki niemu wielu rzeczy, które normalnie nie przyszłyby mi do głowy. Chciałbym również poprosić kolegów o zaprzestanie kłótni i sporów a skoncentrowanie się na modelowaniu - ostatnio tak mało relacji!!! A teraz pożegnam się z wami w japonskim języku - dżonka jest chinska co prawda, a ja będę pisał po japońsku, ale nowi i młodzi internetowicze i tak pomyslą że jestem so cool
Ps. Jutro zamierzam olejować dżonksa. I będą wspomagacze... Hokkaido Katana!pozdrawiam, Bartes123 ------------------------------------------------------------ The world used to be a bigger place... The world's still the same. There's just... less in it. ------------------------------------------------------------
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Dżonks nadal bez oleum. Robę dużo drobnicy i udogodnień coby żółty naród miał lepi na półce u bartesa niż w swoim kraju!!! To u mnie mają i żagle i drabinki - bo wiadomo - małe są to se z drabki sięgną do knagi ;] Generalnie praca z mikroskopem i lupą daje radości wiele, niemniej jednak gdy po godzinie szlifowania cośpęknie i potem znowu i znowu to idę polowac na żubry!!!
Pozdrawiam ewrybody. "Jesteście zajebści!!!"*
*cytat z Mandarynki]pozdrawiam, Bartes123 ------------------------------------------------------------ The world used to be a bigger place... The world's still the same. There's just... less in it. ------------------------------------------------------------
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.