O:Pozłotnictwo/Podkład - 2010/02/02 13:46Karol, a czy mógłbyś wypisać jakie jest minimum akcesoriów i materiałów aby móc zacząć się bawić w pozłacanie np. szlagmetalem. I może jakie są orientacyjne ceny takiego minimalnego zestawu. Tak "pi razy oko" Czy "mikstury" mają jakieś ograniczenia czasowe etc.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Karrex
Użytkownik Admirał
Posty: 415
Pozłotnictwo/Materiały i narzędzia - 2010/02/02 19:19Do wykonania pozłoty szlagmetalem (w wersji minimalistycznej) potrzebne są: - Szlagmetal - Mikstion - Pędzelek do mikstionu o szorstkim, krótkim włosiu - Nożyczki do cięcia szlagmetalu - Lakier do podkładu i zabezpieczenia pozłoty (szelak, Capon lub inny [V33 też pewnie dobry]) - Pędzelek do lakieru - Tampon waty - Pędzelek do oprószania - Rozpuszczalnik do mycia pędzli - Denaturat do odtłuszczania nożyczek (mycia pędzli po szelaku)
Jeżeli nie pocą się dłonie to już wszystko, ale jak się pocą to jeszcze - Pędzelek pozłotniczy
W wersji rozszerzonej dochodzi jeszcze - Brąz w proszku (do oprószania).
Koszt szlagmetalu i mikstionu to ok. 40 zł w sklepie (w necie można znaleźć niższe ceny), no bo jakieś pędzelki, lakier czy nożyczki to w domostwach modelarskich raczej są.
Pędzle pozłotnicze – wachlarzowate od 6,80 do 13,61 zł ; płaskie od 15,40 do 36,30 zł (ceny z neta).
RomekS napisał: ...Czy "mikstury" mają jakieś ograniczenia czasowe etc... Tego nie wiem, ale mój mikstion ma blisko 20 lat i jeszcze działa , szelak też coś koło tego. Mam też szlagmetal z tamtego okresu (ale ze szlagmetalem to już nie jest taka prosta sprawa bo się utlenia i potrafi się odbarwić, dlatego zapasów nie polecam robić )
EDIT:
Podejrzewam, że można przedłużyć żywotność szlagmetalu, przechowując go w pojemniku próżniowym , jednak lepiej jest kupić tyle materiału ile zużyjemy.Pozdrawiam Karol
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
RomekS
Użytkownik Admirał
O:Pozłotnictwo/Materiały i narzędzia - 2010/02/02 20:31Śliczne dzięki za konkretną odpowiedź. Tak szczerze mówiąc myślałem, że jest to bardziej skomplikowane. Ale "diabeł pewnie tkwi w szczegółach". Karol , kontynuuj. Myślę, że wielu Kolegów to ciekawi. Człowiek całe życie się uczy.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Karrex
Użytkownik Admirał
Posty: 415
O:Pozłotnictwo/Materiały i narzędzia - 2010/02/02 23:24RomekS napisał: ...Tak szczerze mówiąc myślałem, że jest to bardziej skomplikowane. Ale "diabeł pewnie tkwi w szczegółach". Karol , kontynuuj. Myślę, że wielu Kolegów to ciekawi. Człowiek całe życie się uczy. Romku przecież pisałem, że z pozłacaniem na mikstion to sprawa jest prosta. Bardziej skomplikowane jest pozłacanie na poler, operujesz jednocześnie pięcioma narzędziami (tzn. operujesz jednym, ale w drugiej ręce trzymasz cztery pozostałe) i wszystko na bezdechu .
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Karrex
Użytkownik Admirał
Posty: 415
Pozłotnictwo/L'Hermione - 2010/02/08 16:11Złocenie herbu na pawęży rekonstruowanej fregaty "L'Hermione".
<<klik foto<< ( po kliknięciu fotki połączy ze stroną, a na samym dole filmiki jak złocimy złotem na mixtion ).
<<klik foto<< ( po kliknięciu fotki jeden z filmików - jak złocimy złotem na mixtion ).
Jak widać na fotkach panie również złocą. Bénédicte Rousselot zużyła 250 arkuszy niemal czystego złota ("23.5"-karatowego), które jest odporne na warunki atmosferyczne.
Pisałem: Bardziej skomplikowane jest pozłacanie na poler, operujesz jednocześnie pięcioma narzędziami (tzn. operujesz jednym, ale w drugiej ręce trzymasz cztery pozostałe) i wszystko na bezdechu . Do zilustrowania złocenia na poler w moim wykonaniu zapewne nie dojdzie, więc opiszę jak mniej więcej wygląda operowanie opisanymi wcześniej narzędziami:
w lewej ręce na kciuku i podpartą na palcu wskazującym trzymamy poduszkę pozłotniczą (pod spodem znajduje się skórzany pasek na kciuk), a między palcami trzymamy nóż pozłotniczy, pędzel do alkoholu, pędzel pozłotniczy i szmatkę do wycierania noża, prawą ręką "wyłuskujemy" złoto z książeczki.
Po "wypakowaniu" złota na poduszkę (ilustruje to filmik), przy pomocy noża możemy jeszcze pookręcać płatkiem tak, aby ułożyć go najwygodniej do cięcia. Jak złoto mamy na poduszce bardzo delikatnie dmuchamy na płatek (takie pyknięcie) aby go dokładnie rozprostować i możemy przystąpić do cięcia złota na takie kawałki jakie potrzebujemy do złocenia.
Po przycięciu płatka, nóż wraca między palce lewej ręki a bierzemy pędzel do nawilżania alkoholem (ok.40%) i „nakładamy” alkohol na pulment gdzie zostanie położony płatek.
Wymieniamy pędzel na pędzel pozłotniczy (pocieramy pędzelkiem o policzek lub czoło, żeby naładować elektrostatycznie i dzięki temu złoto „przykleja się” do pędzla, druga metoda to lekko natłuścić policzek lub czoło) i przenosimy złoto na mokry od alkoholu pulment.
Następnie nawilżamy alkoholem miejsce obok i nakładamy kolejny płatek (płatki nachodzą na siebie ok. 3-4mm lub więcej - zależy od pozłotnika).
Wszelkie czynności przy złocie robimy na wdechu lub bezdechu, do wydechu odwracamy głowę w innym kierunku gdyż złoto przy minimalnym zawirowaniu powietrza "odlatuje". Żadne inne osoby też nie powinny przemieszczać się w najbliższej okolicy (no chyba, że robią to bardzo wolno, nie robiąc zawirowań powietrza).
Jeżeli po złoceniu pozostało złoto na poduszce to za pomocą noża (odtłuszczonego) przenosimy do książeczki.
Po wyschnięciu pulmentu można przystąpić do "milutkowania" czyli polerowania agatem polerskim (pozłotniczym) wykonanej pozłoty na "blachę" i też z równomierną i odpowiednią siłą aby nie porysować pozłoty.
Złota nie trzeba zabezpieczać lakierami.
Jeżeli łączymy technikę na poler z techniką na mat, to po polerowaniu na pozostałe miejsca nakładamy szelak. Po wyschnięciu nakładamy mikstion i po odczekaniu właściwego dla mikstionu czasu złocimy na mat złotem lub szlagmetalem. Szlagmetal zabezpieczamy szelakiem.
Opisane techniki na gruncie klejowo-kredowym są technikami dla przedmiotów przechowywanych we wnętrzach. Do złoceń na zewnątrz stosuje się inne odpowiednie dla warunków podkłady – olejne, poliuretanowe, akrylowe i inne).Pozdrawiam Karol