jaxa
Użytkownik
 Admirał
| Posty: 323 |   |
|
DŻONKA jaxy - 2008/05/28 15:12
Witam w Projekcie Dżonka  Jak na nowicjusza przystało zabieram się za kartonowo-fornirowy model dżonki (zwłaszcza że prace przy czółnie stanęły). Postanowiłem jednak wprowadzić małe modernizacje, a przede wszystkim zrobić ładownię z pokładem, co prawda płytką, ale za to będzie można coś tam wsadzić, no i zdejmować deseczki, które ją zakrywają.
Przygotowałem wszystkie potrzebne materiały...
Wyciąłem z planów elementy konstrukcji kadłuba i nakleiłem je na tekturę.
Najpierw naciąłem linie cięć tnąc po liniach równoległych, a zacząłem od łuków (ze względu na tępienie się ostrza) i zdjąłem tzw. spady Widać już różnice między moim, a standardowym modelem. Wycinając nożem pojedyncze elementy zaczynałem od najkrótszych linii, tak było mi wygodniej.
Aby wykreślić pokład ładowni złożyłem (zalecane zawsze przed sklejaniem) "stępkę" i wręgi, a następnie na prostokątnej tekturze 1mm zakreśliłem punkty styku (obrys)
Skleiłem wyżej wzmiankowane elementy i przystąpiłem do kolejnych typowych prac.
Postanowiłem również, że i grodź rufowa będzie dostępna i... Tu nastąpił pierwszy moment oklejania fornirem (potem byłoby to co najmniej trudne, o ile nie niemożliwe). Jak widać musiałem usunąć rufowy fragment stępki.
 Niestety - okazało się, że pokład uniemożliwia wykończenie ładowni fornirem (choć doświadczony modelarz pewnie by sobie z tym poradził), no i tektura którą użyłem (3mm) jest zbyt sztywna i nie pozwala na wyprofilowanie.
Teraz muszę zerwać pokład, zająć się ładownią, nakleić cieńszy i wziąć się za szlifowanie. Jestem więc w połowie pierwszego etapu - zajęło mi to w sumie aż ok. 4 godzin, zwłaszcza że używam butaprenu
OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!! w szkutni: na desce: w przystani: |