Jacht holenderski 1:48 - 2007/03/25 14:12cześć, już od jakiegoś czasu dłubię sobie nowy model. tak jak w tytule jest to jacht holenderski przeskalowany do 1:48. póki co pracuję nad "wyposażeniem" wręg kabiny pasażerskiej i tu właśnie główny powód ujawnienia. jak mogła być wyposażona kabina niewielkiego jachtu, pokład mógł mieć ok. 2x4 m. na pewno był tam jakiś stół, krzesło, latarnia, pewnie jakaś skrzynia, mapa. na koję chyba miejsca już by zabrakło. jeśli ktoś ma zdjęcia, rysunki lub wiedzę i zechciałby się podzielić to był bym baaardzo wdzięczny aha, model wykonuję w konwencji fornirowej, wręgi ze sklejki 2mm. używam sapeli, jatoba (?) i takich śmiesznych pasków forniru, które kiedyś, lat pare temu udało mi się zdobyć, a pochądzą one z takich mat które na wsi przypinano za łóżkami (żeby się o ścianę nie przytrzeć). ten fornir ma ładny jany kolor, brak słoi ale nie wiem co to za drewno. używam go na pokłady. drewniane części wyglądają blado, ale robiłem już próby z olejem artystycznym i wyszły bardzo dobrze
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
mirek
Moderator Moderator
Posty: 1479
Odp:Jacht holenderski XVIII w. 1:48 - 2007/03/25 15:47No to nam obrodziło w jachty, ten Twój to chyba piąty. Te listewki z mat, o jakich piszesz to ja również pamiętam doskonale. Z reguły maty te wykonane były z naszych krajowych gatunków drewna, głównie to były topola i olcha bardzo rzadko brzoza, najfajniejsze były z topoli osika dosłownie białe i bardzo elastyczne. Co do wyposażenia kabiny to również poszukuje wszelkich materiałów na ten temat, ponieważ już znacznie wcześniej ten problem prószyła Nina i ciągle mi chodzi to po głowiePozdrawiam Mirek Rybus
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
jerry_bee
Moderator Moderator
Posty: 688
Odp:Jacht holenderski XVIII w. 1:48 - 2007/03/25 16:43witamy w klubie! modelik fajny, skala idealna. sam żałuję, że nie powiększałem... zajrzyj do Chapmana, masz tam idealne rysunki kadłuba tego jachtu. mi udało mi się sknocić parę rzeczy, pewnie przez nieumiejętność przenoszenia wycinanki na plany.-------------------------- pozdrawiam, jerry_bee
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Adam Korobacz
Użytkownik Kapitan
Posty: 137
Odp:Jacht holenderski XVIII w. 1:48 - 2007/04/03 16:17hejka! dorwalem aparat wiec zrobilem zdjecia aktualnego stanu jachcika jak widac wbijam/wklejam piankowe wypelnienie przestrzeni miedzy wregami. szkielecik skladal sie calkiem znosnie, glowna wzdluznica na sklejce 3mm, reszta 2mm. wzmocnienia widoczne miedzy paweza a 3 wrega sa z kartonu 1 mm, a wkleilem je po to aby fornir na poszyciu sie nie zapadal, a takze bym mial jakas baze pod poszycie wewnetrzne. nie ma otworow na okna jak na razie ale to tylko kwestia czasu . wyposazenie kabiny juz zobie przemyslalem. bedzie stol, krzeslo, skrzynia jakies drobiazgi na stole i moze gitara albo inny instrument poklad rufowy jest okolkowany (za pozno dowidzialem sie z postu Tomka Aleksińskiego o tym, że pokladów nie kołkowano jako takich ) i pociągnięty olejem lnianym artystycznym. wymieniłem w nim jeszcze parę klepek - teraz wszystkie mają boczki podmalowane ołówkiem, flamaster strasznie się rozlewał po drewnie. kolejnym etapem, po 'piankowaniu' będzie szpachlowanie i szlifowanie. ehh a juz teraz rodzina grozi mi eksmisja za zapylnanie, halas i nadprodukcje wiórów drewnianych... aha, Jerry, czy mógłbyś napisać jakie konkretnie bledy popelniles? wynikaly z wycinanki czy z wlasnej inwencji
Jest jedna zasada : każda następna część może być lepsza i każdy model jest tak samo trudny.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Adam Korobacz
Użytkownik Kapitan
Posty: 137
Odp:Jacht holenderski XVIII w. 1:48 - 2007/04/05 13:16Granado stoi za szyba ze sterczacymi kolumnami masztów juz nie moglem wytrzymac skali 1:100 i tego, że burty swieca sie plastikiem...
jesli chodzi o jachcik, to teraz musze wybrac sie do sklepu i zakupic puche szapchli.
aha. do wypelniania kadluba odradzam pianke/gabke do ukladania kompozycji ze sztucznych kwiatow, ktora mozna kupic w kwiaciarniach. jest ona zbyt luzna i sciera sie nawet po potarciu palcem. te pianki ktore widac jeszcze u mnie na zdjeciach z postu powyzej (czyli budowlane) sa tysiac razy lepsze - zwarte, zbite i w ogole super!