Polaris kolejny - Occre

Opisy budowy jednostek żaglowych
ODPOWIEDZ
jelo_86
Posty: 40
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56

Polaris kolejny - Occre

Post autor: jelo_86 »

Cześć,

po długich miesiącach postanowiłem wrzucić relację z budowę modelu i przestać być tylko "przeglądającym" członkiem forum ;)
Model buduję wg instrukcji producenta, i traktuję go jako wstęp do miejmy nadzieję kolejnych modeli, w międzyczasie planuję również dokończyć kartonową Cleopatrę.
Jestem na etapie drugiego poszycia, przygotowuję się do lakierowania (choć jeszcze zastanawiam się, czy nie użyć bejcy sosnowej którą potraktowałem wcześniej pokład). Zanim jednak do tego dojdę muszę jeszcze z jednej strony usunąć nadmiarowy butapren - jeden odbojnik kleiłem nim, ale nie do końca byłem zadowolony, więc drugi przykleiłem już białym rakollem z punktowym przyłapaniem CA. Miałem drobne problemy z dopasowaniem stewy dziobowej, ale po przeszlifowaniu udało się w miarę dopasować kształt, w górnej części lekko odstawała ale założyłem (pewnie błędnie) że dalsze szlifowanie odpuszczę a niewielkie szpary zakryją kluzy kotwicze?

Cieszę się, że rzutem na taśmę udało mi się jeszcze w tym roku rozpocząć relację, choć zbierałem się do tego dość długo. Mam nadzieję ją kontynuować, ale uprzedzam – to nie będzie sprint. Czasami brakuje czasu, czasem zwyczajnie chęci, więc budowa będzie toczyć się w moim własnym tempie.

Z racji, że kolejny post pojawi się pewnie w przyszłym roku, nie pozostało mi nic innego jak życzyć Wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku!!!
Załączniki
Przy wycinaniu otworów uszkodziłem nieco planki, nie wiem jeszcze czy tak zostawić czy może czymś wypełnić (np. pyłem drewnianym z odrobiną kleju białego?)
Przy wycinaniu otworów uszkodziłem nieco planki, nie wiem jeszcze czy tak zostawić czy może czymś wypełnić (np. pyłem drewnianym z odrobiną kleju białego?)
Mimo szlifowaniu planek drugiego poszycia pod stewę dziobową, nie udało uzyskać się mi idealnego dopasowania, tak jakby użyty fornir był zbyt kruchy/łamliwy?
Mimo szlifowaniu planek drugiego poszycia pod stewę dziobową, nie udało uzyskać się mi idealnego dopasowania, tak jakby użyty fornir był zbyt kruchy/łamliwy?
Pokład wymaga jeszcze poprawek po szlifowaniu otworów
Pokład wymaga jeszcze poprawek po szlifowaniu otworów
TerryFox
Posty: 16
Rejestracja: 26 paź 2025, 10:50

Re: Polaris kolejny - Occre

Post autor: TerryFox »

Brawo, trzeci Polaris ! :) to już mała flota haha.
Ten ciemny fornir rzeczywiście jest bardzo kruchy, doświadczyłem tego po pokryciu fornirem rufy i próbach szlifowania krawędzi, momentami odchodziły od forniru ogromne drzazgi które porem musiałem pracowicie pouzupełniać. Tak że szlifować trzeba baaardzo delikatnie, i nie we wszystkich kierunkach. Zastanawiam się czy na przykład możliwe byłoby szlifowanie po lekkim zwilżeniu forniru, może nadałoby to materiałowi nieco elastyczności.
gieber
Posty: 123
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56

Re: Polaris kolejny - Occre

Post autor: gieber »

Cześć
Ten ciemny fornir (wygląda jak ten który sam posiadam) to jeden z bardzo kruchych gatunków drewna. Faktycznie odszczypują się długie i bardzo ostre drzazgi, a sam fornir trudno się szlifuje.
To jest taka prawidłowość, że im ciemniejsze tym bardziej kruche drewno. Niewiele da się z tym zrobić w modelarstwie a pewnym obejściem tego problemu jest barwienie drewna np. bejcami. Sam stosuję na modelach raczej giętkie drewno przyciemniane bejcami po przycięciu i uformowaniu elementu ale jeszcze przed jego przyklejeniem. Zapobiega to przypadkowemu pobrudzeniu sąsiednich elementów. Natomiast naturalnie ciemne drewno stosuję np. na podstawki, tam gdzie można łatwo przyciąć fornir bez potrzeby jego gięcia.
Na poniższym zdjęciu odbojnice są z buka barwionego ciemną bejcą a ramiona róży na podstawce to heban. Buk świetnie się wygina i barwi a heban był tylko cięty nożykiem.
2.JPG

Zwilżanie drewna przed szlifowaniem nie jest dobrym pomysłem bo element może się odkleić lub zapracować w inny niechciany sposób. Na innym forum pewien modelarz miał problem z pokładem który jedynie pod wpływem wilgoci z powietrza pofałdował i odkleił się w takim stopniu, że trzeba było go zerwać i wykonać na nowo.
Pokład czasem warto wycyklinować niż szlifować.
Życzę powodzenia w dalszej budowie.
Pozdrawiam
Grzesiek
Bounty [url]https://www.koga.net.pl/forum/524/31443.html[/url]
Łódź Oseberg [url]https://www.koga.net.pl/forum/523/45549.html?p=59205#p59205[/url]
Allege d'Arles [url]https://www.koga.net.pl/forum/7/47745.html?p=92327#p92327[/url]
jelo_86
Posty: 40
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56

Re: Polaris kolejny - Occre

Post autor: jelo_86 »

Z Nowym Rokiem prace idą powoli do przodu.
Dzięki za rady - przydadzą się na później.
Udało mi się polakierować kadłub, przykleić kluzy, pomalować na biało burty - zadowolony jestem z przykrycia wcześniejszych poprawek po klejeniu CA - 2 warstwy podkładu i 3 cienkie farby zrobiły swoje. Niestety pomimo szlifowania każdej warstwy nie udało się uzyskać jednolitej struktury, pod palcem niby gładko ale widać mazanie pędzla - pewnie wina pędzli, albo malarza :D

Zastanawiam się nad pokryciem białej farby lakierem matowym Vallejo, i miałem się pytać przed zaczęciem przyklejania wewnętrznych wzmocnień, ale przyszło natchnienie na klejenie i zapomniałem ... Teraz to już będzie można ale po przyklejeniu wzmocnień i chyba same wzmocnienia też warto pokryć nim?
Przykleiłem kilka słupków i przypomniało mi się, że mam fajny mały kątomierz i zadowolony zacząłem go używać, a teraz zastanawiam się czy tak jest prawidłowo, aby słupki były prostokątnie do pokładu? Nic musi tak pozostać. Dolne części pobarwiłem bejcą i przykleiłem CA, słupki natomiast kleję na biały Rakoll.

W tzw. międzyczasie model odpoczywa w gablocie - udało mi się znaleźć o odpowiednich wymiarach, jeszcze żeby zmieścił się w półki nad biurkiem.
20260118_202249.jpg
Pomimo danie delikatnej przerwy od otworu, elementy na dziobie ani rufie nie dochodzą tak jak powinny, są za krótkie, albo gdzieś inaczej spasowałem elementy że teraz to nie dochodzi.
Załączniki
20260118_202232.jpg
20260118_191349.jpg
20260118_203518_.jpg
Awatar użytkownika
TomekA
Posty: 573
Rejestracja: 03 paź 2011, 04:04

Re: Polaris kolejny - Occre

Post autor: TomekA »

To co Ty nazywasz w swoim modelu "slupkami", w naturze bylo zwyklym przedluzeniem wreg ku gorze - takie "wąsy", koncowki. Czyli biegly one jak wszystkie wregi, tzn. pionowo, bez wzgledu na bieg pokladu. Innymi slowy, nie byly one ustawione pod katem prostym do pokladu, a raczej byly w pionie.
jelo_86
Posty: 40
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56

Re: Polaris kolejny - Occre

Post autor: jelo_86 »

Dzięki Tomku za odpowiedź.
Tyle razy widzialem to u innych w relacjach a tutaj w ogóle o tym nie pomyślałem że to będą przedłużki wręg :oops:
Drugą stronę zrobię już pionowo.
ODPOWIEDZ