Cholera jasna, wystukalem dlugachny email z obszernymi wyjasnieniami, co zrobilem aby otrzymac te figurki i jak je malowalem, ale gdy przyszlo do jego wyslania, wpis szlak gdzies trafil!!!
Wyjasniam wiec w skrocie jeszcze raz:
Forum Model Ship World padlo, zhakowane przez jakiegos "intelektualiste" czy "intelektualistow" i jest, obawiam sie, stracone na zawsze, poszczegolni modelarze, ktorzy prowadzili tam swe relacje i zapisywali swe posty gdzies osobno, na zewnetrznych twardych dyskach, beda mogli te wpisy odtworzyc i je ponownie zapodac, inni beda musieli zaczynac od zera...
Tak czy siak, forum nie bedzie juz takie same, niestety!
Gdybym mogl dorwac tego zartownisia w swe rece, to bym mu naciagnal jego napletek na jego twarz i powycinal w nim otwory na oczy, psia krew!!!
Ja dostalem emailem powiadomienie o tym fakcie, stad wiem co sie stalo. Trwaja prace nad przywroceniem Forum do zycia, nie wiemy kiedy bedzie ono wskrzeszone - trzeba cierpliwie czekac...
https://shipsinscale.com/
Sluchaj, co do tych wydrukow owych figurek, to najpierw z jakichs zeskanowanych ilustracji czy rysunkow, albo nawet podanych slownych instrukcji, trzeba sobie porobic ich konwersje - pliki STL (stereolithography) tychze detali (trojwymiarowe), ktore nastepnie dajesz do drukarki zywicznej na wydruk i drukujesz. Nie mozna zapominac o podaniu ich skali - tej samej w jakiej jest model.
Drukowac w 3D mozna tez i inne detale, jak np. kola sterowe, pompy, kabestany, kotwice a nawet jufersy czy bloczki, etc.
W tym poscie ktory tajemniczo mi zniknal, pisalem Ci w detalach o tym procesie - tu juz nie mam ani czasu ani energii by to powtorzyc. Jesli jestes dalej zainteresowany, pytaj dalej, to Ci, mam nadzieje, bede mogl odpowiedziec.
Tu masz wideo pokazujace podstawy zywicznego drukowania w 3D:
https://www.google.com/search?sca_esv=d ... NOCLA,st:0
W wielkim skrocie to jest tak:
-skanujesz ilustracje czy fotografie danego detalu
-w serwisie Meshy AI (sprawdz na Google co to takiego) robisz jej konwersje na trojwymiarowy plik STL
-plik ten nastepnie podajesz drukarce do wydruku w skali i drukujesz detal w zywicy syntetycznej.
Koniec, kropka...
Potem juz tylko malowanie akrylami... Do tego ja uzywalem farb firm AK i Vallejo i techniki wash'ow, tj. rozcienczonej farby akrylowej w wodzie z dodatkiem surfactantu (plyn do mycia naczyn kuchennych) tak, by farba splywala z powierzchni i sie gromadzila w zaglebieniach, szczelinach, peknieciach, niejako przyciemniajac tam i poglebiajac trojwymiarowa strukture detalu. Ale najpierw nastrzyknalem na figurki aerografem szary podklad z firmy AK dla lepszej przyczepnosci farby do figurek.
Dzis zrobilem inne zdjecie mych "chlopakow" - mam nadzieje, ze jest lepsze od tych wczorajszych...