Zimno! W piwnicy mimo grzejnika po paru godzinach pracy stopy marzną i nawet piwo nie pomaga.
Zamknąłem wewnętrzną część pod dolnym pokładem.
Upierdliwe są listwy o różnych grubościach.
Kołkowałem je przed montowaniem aby przy szlifowaniu nie stracić rówych kątów i kantów
Jedna burta będzie częściowo odsłonieta, abz pokazać wręgi. Zakryłem parę błędów i wyszło całkiem fajnie.
I ruszam z dolnym pokładem.
Zagotowałem i zostawiełem na parę dni. I wyszło piękne.
HMS Triton 1/48 Cross Section
- JurekBin
- Posty: 1547
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: {"name":"Austria","desc":"","lat":"","lng":""}
- Kontakt:
- JurekBin
- Posty: 1547
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: {"name":"Austria","desc":"","lat":"","lng":""}
- Kontakt:
Re: HMS Triton 1/48 Cross Section
Zabrałem się za pokład.
Te ramiona są dość upierdliwe. Wyciąłem starą dobrą ręczną laubsegą i podszlifowałem.
Część nacięć zrobiłem na frezarce, jednak potem zauważyłem, w sumie szybciej naciąc piłą i pilnikem wyczyścić. Ustawianie drewna w imadle i samej maszyny trwa dłużej niż samo nacięcie piłą.
No i na sucho pasuje do całej reszty
Te ramiona są dość upierdliwe. Wyciąłem starą dobrą ręczną laubsegą i podszlifowałem.
Część nacięć zrobiłem na frezarce, jednak potem zauważyłem, w sumie szybciej naciąc piłą i pilnikem wyczyścić. Ustawianie drewna w imadle i samej maszyny trwa dłużej niż samo nacięcie piłą.
No i na sucho pasuje do całej reszty