HMS Wolf 'Shipyard 1:48 - realizacja

Ustalenia, wymiana poglądów itp.
Awatar użytkownika
Emerjan
Posty: 27
Rejestracja: 13 wrz 2019, 09:03

Re: HMS Wolf 'Shipyard 1:48 - przygotowania, czytanie planów itp

Post autor: Emerjan »

Zgrabny model, skala przyzwoita, sloop a nie fregata ale roboty (zajęcia) i tak będzie z tym nie mało. Masz pewnie już wiele spraw przemyślane, sprzęt zgromadzony, widzisz go "oczyma duszy swojej, nic tylko życzyć powodzenia. Przysłowie mówi że nie święci garnki lepią. Dasz radę Radek. Janek
Awatar użytkownika
TomekA
Posty: 130
Rejestracja: 03 paź 2011, 04:04

Re: HMS Wolf 'Shipyard 1:48 - realizacja

Post autor: TomekA »

Twoj model z zestawu z Shipyardu ma kwadratowa rufe i kwadratowy tuck - jak zaznaczylem czerwona strzalka na ponizszym zdjeciu.
Zwazywszy fakt, ze jest on juz z roku 1754 (wg. Shipyardu), wydaje sie byc malo prawdopodobnym, aby w owym czasie stosowano jeszcze ten naowczas troche anachroniczny detal konstrukcji, zwlaszcza ze inny okret HMS Wolf z 1742 (ponad 10 lat wczesniej) mial juz rufe typu square stern/round tuck - poszycie podwiniete pod pawez rufowa - rozwiazanie bardziej nowoczesne - patrz historyczny plan HMS Wolf w Wikipedia.
Poza tym, jakos nigdzie nie moglem znalezc tego okretu z rocznika 1754 (za wyjatkiem opracowania z Shipyardu) a tylko rocznik 1742 i to z wieksza iloscia lukow dzialowych (8 a nie 5 z kazdej z burt).

Podejrzewam, ze model jest fantazja projektodawcy z Shipyardu. Fajnie wygladajacy model, trzeba przyznac, ale z watpliwa linia historyczna.
Bedzie bardzo trudno dorysowac mu brakujace wregi, zwlaszcza na dziobie i rufie - juz typu "round tuck".
Proponuje budowe modelu wg. opracowania z Shipyardu, tj. model typu POB a nie POF. i z kwadratowa rufa - troche niescisle historycznie, ale latwiejsze do wykonania, a po poszyciu kadluba i tak nie bedzie widac co jest pod spodem...
Załączniki
hms-wolf.jpg
Awatar użytkownika
sferoida
Posty: 34
Rejestracja: 13 lut 2018, 20:27

Re: HMS Wolf 'Shipyard 1:48 - realizacja

Post autor: sferoida »

Tak Tomku, była wcześniej o tym mowa. Ja sam już siebie ganię, za moje eksperymenty. Właśnie kombinuję z wręgami.

Janek, oczami duszy to ja go widzę, ale nie wszystko jest przemyślane do końca. Będzie wiele improwizacji.
pozdrawiam Radek
Awatar użytkownika
Borek
Posty: 347
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56
Lokalizacja: {"name":"Polska Wroc\u0142aw","desc":"","lat":"","lng":""}

Re: HMS Wolf 'Shipyard 1:48 - realizacja

Post autor: Borek »

Jak chcesz zbudować coś na ościach to moim zdaniem warto przemyśleć budowę jednostki z planów opracowanych w ten sposób. Masz na kodze sporo relacji z budowy metodą POF. Może LaBelle? Moim zdaniem lepszy wybór niż improwizować z wręgami ale decyzja należy do ciebie.
Pozdrawiam serdecznie Piotr
Awatar użytkownika
sferoida
Posty: 34
Rejestracja: 13 lut 2018, 20:27

Re: HMS Wolf 'Shipyard 1:48 - realizacja

Post autor: sferoida »

Jako ignorant w temacie chciałbym jednak zmierzyć się z tym tematem wbrew Waszym radom. Wręgi powolutku sobie rysuję, a czy robię właściwie, okaże się na kadłubie.
Wycinam na włosówce poszczególne elementy, sklejam przyklejając na papierze z rysunkiem wręgi. Kołkowanie to tylko imitacja, zaszpachlowana pyłem z czarnego dębu w nawiercone otwory. Na koniec polerka.
IMG_20210420_173027.jpg
IMG_20210422_174114.jpg
IMG_20210422_182146.jpg
IMG_20210422_182924.jpg
PS. Olcha potrafi się jednak trochę kruszyć na drobnych elementach, trzeba delikatnie podchodzić do materiału
pozdrawiam Radek
Awatar użytkownika
oksal
Posty: 1837
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55

Re: HMS Wolf 'Shipyard 1:48 - realizacja

Post autor: oksal »

sferoida pisze: 22 kwie 2021, 19:02 Jako ignorant w temacie chciałbym...
Radek, było wiele osób, dziś uznanych fizyków, wynalazców, itp. którzy dzięki temu, że nie znali problemów danego problemu, podali jego rozwiązanie itd. Nie poddawaj się, zawsze można zacząć od nowa;) tak jak z tą krusząca się olchą:
sferoida pisze: 22 kwie 2021, 19:02 PS. Olcha potrafi się jednak trochę kruszyć na drobnych elementach, trzeba delikatnie podchodzić do materiału
To prawda. Ja bym na Twoim miejscu zrobił nieznaczny naddatek u szczytów wręg (tak do 5 mm) oraz na zewnętrznym obrysie (około 1 mm) I tak będziesz kadłub szlifował i od zewnątrz i wewnątrz. Naddatek na zewnętrznej stronie jest łatwo zebrać.

Na ościach nie uniknie się niedokładności obróbki. Tak myślę, ale żadnego ościowca nie zrobiłem. Tu to by się musieli wypowiedzieć fachowcy Awas, Kazek, Borek.
Awatar użytkownika
sferoida
Posty: 34
Rejestracja: 13 lut 2018, 20:27

Re: HMS Wolf 'Shipyard 1:48 - realizacja

Post autor: sferoida »

Troszkę sobie podłubałem dalej i najważniejsze poskręcałem stocznię (elementy w niej wstawiłem tylko dla dekoracji, jeszcze nad nimi pracuję)
IMG_20210430_183424.jpg
IMG_20210430_183615.jpg
pozdrawiam Radek
Awatar użytkownika
Emerjan
Posty: 27
Rejestracja: 13 wrz 2019, 09:03

Re: HMS Wolf 'Shipyard 1:48 - realizacja

Post autor: Emerjan »

Nigdy nie budowałem na "ościach" ale ja bym zrobił stocznię zdecydowanie węższą ze względów ergonomicznych. Chodzi o lepszy dostęp do kontroli styczności planek do wręg na zewnętrznej ich stronie. Przy tej szerokości będziesz musiał zbyt głęboko "nurkować". Sklejka wydaje się stosunkowo gruba i sztywna a gdyby była wiotka to można z góry po brzegach dokleić listwy usztywniające. Kibicuję. Janek
ODPOWIEDZ