|
Dość rzadko, ale czasami zdarza się, że budując nasze modele spotykamy się z nie typowymi bloczkami czy to ze względu na kształt czy rozmiar. Stając przed wyborem, czy kupić gotowe i robiąc nie zgodnie z oryginałem, czy robimy samemu! Przystępując do budowy modelu Karaki spotkałem się z takim właśnie problemem. Nie pozostało nic innego tylko zawinąć rękawy i do roboty. Bardzo ważnym jest dobór odpowiedniego materiału, najlepszym by był bukszpan, ale skoro takowego jeszcze nie posiadam wybór padł na gruszkę. Grusza wydaje się być idealna na takowe elementy ze względu na swoje właściwości i dość dobrą obróbkę. Wydaje mi się, że na tego rodzaju drobiazgi jak bloczki, jufersy dobre będzie każde drewno owocowe ze względu na swoją spoistość i twardość. Wbrew pozorom gatunki drzew owocowych nie są trudne w obróbce jednak trzeba dysponować odpowiednio ostrymi narzędziami. Po zakończeniu przygotowań przystąpiłem do pracy. 
Przygotowałem sobie odpowiednia listewkę z gruszy o wymiarach 4x2 mm, na której rozmieściłem odpowiednia ilość bloczków zaznaczając ołówkiem, wysokość bloczków jest 5 mm. Po narysowaniu wysokości bloczków na listewce przystąpiłem do wiercenia otworów wiertłem 0,7 mm w moich przyszłych bloczkach, oczywiście otwory wykonałem wg. rysunków bloczków, jakie były w planach.   Po nawierceniu otworów z przodu bloczków, ponawiercałem otwory z boku bloczków. Trochę się nawierciłem, ale to dopiero początek pracy. Teraz przy pomocy klocka z papierem ściernym nadaję wstępny kształt bloczka.  Tak wstępnie będzie wyglądał mój bloczek patrząc na niego z przodu. Kilka ruchów papierem ściernym i mamy orientacyjny kształt bloczka.  Teraz odcinam bloczek i przystępuje do wykonania następnego i tak po kolei aż wykonam wszystkie bloczki, jakie są nam potrzebne do modelu. Technika odcinania dowolna ja akurat używam do tego nożyka, ale można również czynność ta wykonać piłeczką. Bloczki pocięte, wstępny kształt nadany, więc przyszła kolei na wykonanie końcowego kształtu bloczka. Ja wykonuje tę czynność za pomocą szczypiec, bo bloczki są małe a paluchy dość duże i po za tym szkoda palców, mogą się kiedyś przydać.  Dla mnie wykonanie imitacji rolek było największym problemem, długo zastanawiałem się jak to dobrze zrobić! I rozwiązanie okazało się banalnie proste. Ale po kolei.  Dremelkiem bardzo ostrożnie i delikatnie nawiercam ślad pod różnymi kątami rozpoczynając od kata prostego i kawałek po kawałeczku aż do uzyskania pożądanego efektu, czynność tą wykonywałem również wiertłem 0,7 mm. oczywiście to takiej czynności o wiele lepszy by był frezik o grubości 0,7 mm, ale takowego nie posiadam, więc musiałem improwizować wiertłem. Rowek w bloczku ma głębokość ok. 0,3 mm. Robota żmudna i czasochłonna, a efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.  Prace wykończeniowe decydują o efekcie końcowym, więc postanowiłem wykorzystać maximum uwagi na wykończenie. Wszystkie bloczki mają zaokrąglone krawędzie i posiadają ośki rolek. Oski wykonałem z bambusa, który przeciągałem przez płytkę do robienia drewnianych gwoździ ( zakup w sklepiku) następnie na parę godzin umieściłem w bejcy rustykalnej ( Heban), patyczki o grubości 0,7 mm ładnie przesiąkły bejcą i do złudzenia przypominają żelazne oski, jakie są w bokach na żaglowcach. Na koniec nie pozostaje nic tylko pomalować bloczki, moje bloczki potraktowałem pokostem, ale śmiało można użyć oleju 3v3 czy innych środków, jakie mamy do dyspozycji. Po wyschnięciu nadchodzi chyba najbardziej przyjemna chwila, czyli wieszamy bloczki na modelu.  Metodą opisaną powyżej wykonałem wszystkie bloczki, jakie są na Karace. Może moja metoda nie jest odkrywcza i wielu może znana, ale postanowiłem podzielić się swoimi doświadczeniami. Jeżeli opisana technika będzie pomocna kolegom to będzie mi niezmiernie przyjemnie Andrzej Stefański „Stefan” |