radek
Moderator
 Moderator
| Posty: 591 |   |
|
Re: Powitanie i pytanie - 2005/06/27 11:37
Witaj Michale. Wodnik jest napewno dobrym wyborem. Ja w technologii fornirowej robiłem Kogę. Ten statek ma poszycie na zakładkę, które na początek może wydać się trydne do realizacji. Polecam może (poza wodnikiem) jakiś jacht, bardzo dobrym wyborem wydaje się być jakaś karaka (np Santa Maria?), karawela (Nina?) lub Holk. Co do Santa Marii to wykonuje ją Marecki na PWM: http://modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?t=4263 ale on wykonuje ją z zestawu. Model dosyć prosty, w tym okresie ożaglowanie i olinowanie nie było jeszcze tak skomplikowane. Podstawą jest zdobycie dobrych planów - polecam oczywiście nasze rodzime Plany Modelarskie, jednak nie decyduj się na skany czy kserówki - one czesto są nieco poprzesuwane i niedokładne ze względu na niedoskonałość ksera i skanerów.
Co do wykonania modelu, technologia papierowo - fornirowa jest bardzo wdzięczna, Romeks ma chyba najwięcej do powiedzenia w tej sprawie. Może Ci być bardzo pomocny przy wypełnianiu piankowym szkieletu. Tak czy inaczej, wyczytałem, że przy robieniu statków, odległości między wręgami nie powinny przekraczać 4 cm. Ja bym polecał większe zagęszczenie ( szczególnie przy braku wypełniania np. pianką szkieletu), w ten sposób unikniesz zapadnięć w poszyciu.
Tak czy inaczej, również w technologii fornirowej bedziesz musiał od czasu do czasu wyskrobać coś z drewna (grettingi, poręcze itp.) a to jest świetna wprawka do robienia z drewna. Z niecierpliwoscią czekam na Twoją decyzję co do wyboru i czekam na sprawozdanie z budowy 
Radek.
Radosław Kubera Koga Portal |