wurcelstock
Użytkownik
 Kapitan
| Posty: 144 |   |
|
O:Sowiecki kuter projektu 1124 - 2008/10/15 10:02
Tak jak się umówiliśmy z Grzegorzem zamieszczam tłumaczenie tekstu dołączonego do planów.
KUTER OPANCERZONY Nr 210
Idea stworzenia flotylli szybkich, dobrze uzbrojonych i opancerzonych kutrów rzecznych narodziła się w 1919 roku. Jednakże prace nad określeniem cech jednostek tej klasy rozpoczęły się dopiero po zakończeniu budowy pierwszych dwóch radzieckich kutrów. W instrukcji Sztabu RKKF wydanej dnia 3 lutego 1925 roku zakładano maksymalną prędkość statku do 15 węzłów (27,78 km/h), zanurzenie nie większe niż 2,5 stopy (76 cm), zasięg do 1600 km oraz odporność na pociski karabinowe na dystansie do 250 m. Rozpatrywano również możliwość transportu kolejowego kutrów. Konflikt na KWŻD w 1929 roku jeszcze raz potwierdził konieczność budowy statków tego rodzaju. Dlatego Kołomieńska Fabryka po otrzymaniu odpowiedniego finansowania rozpoczęła budowę dwóch kutrów. Zwodowano je w 1931 roku i natychmiast wcielono do Flotylli Amurskiej pod nazwami „Trwoga” i „Partyzant”.
12 listopada 1931 roku W. M. Orłowyj w rozporządzeniu taktycznym określił dwa typy kutrów opancerzonych – większy dla służby na Amurze i mniejszy dla służby na Dnieprze. Instrukcja przewidywała wyposażenie większego kutra o wyporności ok 50 t w dwa działa wzór 1927, kalibru 76 mm w wieżach czołgowych, natomiast mniejszy o wyporności 15-20 t miał być wyposażony w jedno takie działo. Uzbrojenie główne obu typów miało być uzupełnione karabinami maszynowymi kalibru 7,62 mm. W instrukcji przyjęto również zanurzenie większego kutra do 0,70 m, mniejszego natomiast do 0,45 m.
Przy opracowaniu koncepcji rzecznych kutrów opancerzonych dla Flotylli Amurskiej i Dnieprzańskiej konstruktorzy wykorzystali ogromne doświadczenie w konstruowaniu i wykorzystaniu bojowym kutrów GWTU Rosji. Wybór głównych wymiarów jednostek podyktowany był możliwością szybkiego transportu na odkrytych platformach kolejowych z jednego teatru działań wojennych na drugi. Po ostatecznym skonkretyzowaniu potrzeb koncepcja „amurskiego” kutra została wreszcie dopracowana. Nadano jej nazwę „Projekt 1124”.
22 lipca 1932 roku Wydział Budowy Statków UWMS RKKA wydał rozporządzenie dla „DnieprRzeczStatkoProjektu”* pod kierownictwem J. J. Benua (prawdopodobnie Benoit - Rosjanie piszą obce nazwy i nazwiska fonetycznie) na opracowanie projektu dwu działowego kutra o następujących parametrach: długość – 23,5 m szerokość – 4,06 m zanurzenie – do 0,70 m wysokość burty – 1,9 m wyporność – 47,3 t zasięg przy ekonomicznej prędkości (11 węzłów) – 500 mil (962 km) Zespół konstruktorów zabrał się do pracy. Dla uzyskania małego zanurzenia wiele uwagi poświęcono ukształtowaniu kadłuba. Cel osiągnięto za pomocą zastosowania prostościennych burt z niewielkimi promieniami zaokrągleń na styku z dnem. Płaskie dno wyposażono w odkryte tunele dla wałów napędowych śrub. Jednostkę napędzały dwa rewersyjne silniki widlaste GAM-34 zbudowane na bazie lotniczego silnika AM-34 konstrukcji A. A. Mikulina. Pozwalały one osiągnąć maksymalną prędkość 21,6 węzła (40km/h) na akwenach stojących. Dla ochrony żywotnych części statku (stanowisko sterowania, maszynownia, magazyny amunicyjne) zastosowano pancerz z blachy pancernej grubości 8 mm. Później w rejonie zbiorników paliwa grubość pancerza zmieniono na 14 mm. Grubość ścian wież artyleryjskich ustalono na 20 m, wieżyczki z karabinem maszynowym na 7-8 mm, grubość poszycia pokładu – 4 mm. W założeniach nieopancerzona cześć kadłuba miała być spawana, opancerzona nitowana. Skonkretyzowano również typ wieży artyleryjskiej jako wieżę czołgu T-28. W czasie II Wojny Światowej kadłuby kutrów 1124 były całkowicie spawane. Płaskodenny kadłub z poprzecznym szkieletem podzielony był za pomocą 9 grodzi wodoszczelnych na 10 przedziałów. Komunikację pomiędzy przedziałami umożliwiały luki. Jak wspomniano wyżej pancerne elementy kadłuba były nitowane, pozostałe zaś spawane. Ta sama zasada dotyczyła szkieletu. Do zwykłego poszycia był on przyspawany, do poszycia pancernego przynitowany. Detale konstrukcji spawanych łączone były na styk. Środkową część kadłuba zajmowała opancerzona „twierdza”, obejmująca przedziały bojowe pod wieżami, maszynownię, zbiorniki paliwa i radiostację. W obszarze zbiorników paliwa pancerz miał podwójną grubość i składał się z dwu warstw blach pancernych łączonych nitami. Arkusze blach pancernych znajdowały się również na pokładzie (w obrębie „twierdzy” ) oraz stanowiły poszycie burt, schodząc 200 mm poniżej linii wodnej. W ten sposób pancerz pełnił również funkcję wzmocnienia sztywności całego kadłuba statku. Pomieszczenia załogi z konieczności miały bardzo niewielkie rozmiary. Największa wysokość w świetle wynosiła 1,55 m. Podyktowane to było ogólnymi wymiarami jednostki. Konstruktorzy pragnąc skompensować niewygody załogi wyposażyli kuter w system ogrzewania wodnego, oraz inne podstawowe udogodnienia min. naturalne oświetlenie za pomocą iluminatorów.
Główny punkt dowodzenia znajdował się w opancerzonej nadbudówce wyposażonej w rury głosowe oraz telegraf maszynowy. Nadbudówka znajdowała się nad zbiornikami paliwa. Już w czasie projektowania problem stanowiła zbyt wysoka sylwetka kutra. Rozwiązanie problemu przyniosło opuszczenie pokładu w nadbudówce o 0,5 m. Pozwoliło to na obniżenie samej nadbudówki. W efekcie wachta stała na platformie ulokowanej bezpośrednio nad cysternami z benzyną o łącznej pojemności 4 ton.
W celu zapobieżenia samoistnemu wybuchowi gromadzących się w zbiornikach par benzyny zastosowano oryginalny system napełniania baków gazami wydechowymi projektu inż Szaternikowa. System ten zawierał kondensator, z którego po ostudzeniu gazy wydechowe kierowane były do podzielonych na siedem komór zbiorników paliwa, a następnie rurą wydechową do wylotu znajdującego się pod wodą (w celu zmniejszenia hałasu). System ten sprawdził się w praktyce. Przez całą wojnę nie zanotowano ani jednego przypadku samoistnego wybuchu par paliwa w baku.
Silniki typu GAM-34 były chłodzone w systemie otwartym. Woda zaburtowa samorzutnie wpływała do specjalnych wodno-olejowych wymienników ciepła. Maszynownia wyposażona była w automatyczny system gaszenia pożaru za pomocą dwutlenku węgla.
Dla obniżenia środka ciężkości i poprawienia stabilności rufową część kadłuba obniżono o 0,5 m.
Jeśli statek przeznaczony był do służby na rzece, w rejonach widoczności linii brzegowej jego urządzenia nawigacyjne ograniczano do minimum: koła sterowego, telegrafu maszynowego oraz przenośnego kompasu szalupowego. Jeśli statek miał pełnić służbę w morskiej strefie przybrzeżnej lub na jeziorach wyposażano go w dodatkowy 127 mm kompas na naktuzie oraz czasami w mostek mocowany za sterówką.
Uzbrojenie kutra początkowo stanowiły dwa działa czołgowe PS-3 kalibru 76,2 mm i długości 16,5 kalibru oraz karabin maszynowy kalibru 7,62 mm w wieżyczce na sterówce. W czasie budowy kolejnych jednostek wieżyczki karabinowe sukcesywnie modernizowano. Najpierw karabin M-1 zastąpiono czołgowym karabinem maszynowym DT. Później dla rażenia celów naziemnych i powietrznych wycięto w wieżyczce dwie ambrazury karabinowe zasłaniane pancernymi klapkami. Karabin był instalowany w kulowym gnieździe obudowy jednej z ambrazur (wieża typu PBK-5). W 1940 roku rozpoczęto instalować karabiny maszynowe DSZK kalibru 12,5 mm w wieżach DSZKM-2B konstrukcji Leszczyńskiego.
Kąt poziomy ostrzału działa dziobowego wynosił 300 stopni, rufowego 330 stopni przy kącie pionowym obu wynoszącym 30 stopni. Poziomy kąt ostrzału karabinów maszynowych wynosił 360 stopni przy kącie pionowym 75-85 stopni.
Budowa radzieckich kutrów opancerzonych rozpoczęła się w 1933 roku w fabryce „Czerwony Metalowiec” w Zielonodolsku. W pierwszych dniach kwietnia1937 roku fabryka oddała do użytku Flotylli Amurskiej 28 kutrów projektu 1124. Kutry przeznaczone zostały do wypełniania zadań zwiadowczych oraz wsparcia ogniowego oddziałów zwiadu, konwojowania desantu, zwalczania przepraw przeciwnika, służby patrolowej oraz walki z podobnymi jednostkami przeciwnika.
Kutry charakteryzowały się następującymi cechami: wyporność – 41,7 t; maksymalna długość - 25,3 m; długość na linii wodnej - 25 m; szerokość z listwami odbojowymi – 3,74m; szerokość na linii wodnej – 3,6 m; zanurzenie 75 cm. Dwa silniki GAM-34BP o łącznej mocy 1440 Km przy 1770 obrotach/min. Pozwalały osiągnąć prędkość do 22 węzłów. Zasięg kutra wynosił 520 km.
Głównego założenia – małego zanurzenia – nie udało się jednak osiągnąć. Jeśli wziąć pod uwagę znaczną niedokładność (do 10%) wymiarów radzieckiej blachy cienkoarkuszowej oraz brak kontroli jakości w fabryce to w przyszłości można było oczekiwać jedynie pogorszenia sytuacji i powiększenia zanurzenia. Dlatego 25 września 1937 Zastępca Naczelnika Sił Morskich RKKA, kapitan L. M. Haller ustanowił zalecenia prowadzące do zmniejszenia wyporności i zanurzenia kutrów typu „Amurskiego”: - Zmniejszyć masę kadłuba , wszystkich systemów, urządzeń i oprzyrządowania na drodze rewizji nadwyżki materiałowej służącej zapewnieniu sztywności kadłuba oraz szerokiego zastosowania stopów lekkich w celu osiągnięcia nieprzekraczalnego zanurzenia 0,70 m, licząc od poziomej płaszczyzny kila. - Szeroko stosować spawanie kadłuba i szkieletu (oprócz pancerza) - Szkielet, poszycie burt, pokładów wykonywać ze stali ocynkowanej - Doprowadzić kil kutra do poziomu za pomocą przemieszczenia oprzyrządowania w składach amunicyjnych, pomieszczeniach mieszkalnych załogi, maszynowni itp. - Podwyższyć sprawność kadłuba przez zwiększenie kąta wręgów dziobowych. - Zapewnić hermetyczność drzwi i iluminatorów nadbudówki - Zaciemniacze iluminatorów „twierdzy” wykonać z duraluminium. Osobnym problemem stała się konieczność opracowania specjalnych wież artyleryjskich o zmniejszonej masie. Pojawiła się też możliwość (po wprowadzeniu wszystkich zaleceń) otoczenia całości kadłuba na linii wodnej pasem płyt pancernych, a nie tylko w części środkowej jak dotychczas.
Nic jednak z tych planów i zaleceń nie wyszło ponieważ już 5 marca 1938 roku Naczelnik Wydziału Budowy Statków (UK) wprowadził kolejne zmiany uwzględniające potrzeby UK co do kutra opancerzonego. Mianowicie zażądano pogrubienia pancerza sterówki z 7 do 8 mm, oraz pokładu w strefie zbiorników paliwa z 4 do 7 mm. Zwiększyć miano sztywność dennej części kadłuba oraz powiększyć zapas wyporności z 660 do 1000 kg. Zmiany te skutkowały zwiększeniem zanurzenia do 0,76 m, zwiększenia wyporności do 43,8 t, oraz spadkiem prędkości do 21 węzłów i skróceniem zasięgu do 475 km. Tak jak w pierwszej modyfikacji pozostawiono wieże czołgu T-28 z działami kalibru 76 mm. Zwiększono jednak siłę i skuteczność obrony zenitowej wprowadzając dwa sprzężone karabiny kalibru 12,7 mm w wieży DKSZM-2B. Pomimo licznego uzbrojenia osobistego załogi zainstalowano w wieżach typowe karabiny czołgowe DT oraz wyposażono kuter w dwa następne, montowane do obrotowej wieży przeciwlotniczej P-40 lub używane jako broń ręczna na podstawie. Żeby móc zmieścić wieżę DKSZM-2B na sterówce, tę ostatnią powiększono w kierunku rufy o jeden odstęp pomiędzy wręgami, co zwiększyło wyporność kutra o kolejne 500 kg i 1 cm zanurzenia. Kuter wyposażono w dwa doskonałe silniki GAM-34-BS o łącznej mocy 1770 Km.
Jak wspomniano wyżej kadłub kutra podzielony był na dziesięć przedziałów. W pierwszym (0-3 wręg) mieściła się skrzynia na łańcuch kotwicy oraz pomieszczenia gospodarcze. W drugim przedziale (3-7 wręg) znajdowała się kajuta dowódcy kutra, a w trzecim (7-13 wręg) pomieszczenie mieszkalne załogi dla 17 ludzi. W dziobowym przedziale bojowym (13-18 wręg) znajdował się magazyn amunicji wieży i pomieszczenie służące obsłudze działa. Piąty przedział (18-22) mieścił zbiorniki paliwa oraz korytarz komunikacyjny pośrodku. W szóstym przedziale (23-31) znajdowała się maszynownia, a za nią siódmy, rufowy przedział bojowy (31-35 wręg). W ósmym przedziale (35-41) znajdowało się pomieszczenie mieszkalne dla 8 ludzi. Dalej w dziewiątym (41-45) kambuz, kocioł parowy systemu ogrzewania oraz magazyn żywności, a w ostatnim (45-50) pomieszczenie sterowe, gospodarcze, oraz świece dymne.
Przedziały położone na końcach miały luki w pokładzie. Wejście do komór amunicyjnych i maszynowni było również możliwe przez klapy wież strzelniczych oraz świetlik nad maszynownią. Świetlik ten był otwierany – umożliwiał dobry dostęp do silników w razie konieczności naprawy.
W pancernej części pokładu znajdował się tylko jeden luk prowadzący do kabiny radiowej.
Przedział paliwowy miał na pancernym pokładzie zdejmowaną klapę, po usunięciu której uzyskiwało się dostęp do zbiorników paliwa i systemów zasilania silników.
Sterówka znajdowała się pomiędzy 20-24 wręgiem nad zbiornikami paliwa i była częściowo wpuszczona w pokład (p. wyżej)
Kuter wyposażony był w patentową kotwicę Halla o masie 75 kg
Załoga kutra 1124 składała się z 16 ludzi: dowódca, starszy mechanik, dwóch mechaników, ośmiu artylerzystów i strzelców, starszy sternik, dwóch sterników i jeden radiowiec.
Na dzień 1 stycznia 1942 roku przemysł radziecki wyprodukował 172 kutry opancerzone projektów 40, 1124 oraz 1125. Jednak z powodu katastroficznych niedoborów uzbrojenia do rozpoczęcia wojny z III Rzeszą tylko 71 jednostek zostało uzbrojonych i oddanych do użytku. 44 kutry wchodziły w skład Flotylli Amurskiej i Amurskich Oddziałów Granicznych NKWD; 22 znajdowały się na rzece Dunaj; 4 w Oddziale Floty Bałtyckiej (KBF) i 1 (projekt 40) na rzece Amu darii.
Do wybuchu II Wojny na jeziorze Ładoga nie było ani jednego kutra opancerzonego, a w Wołżańskiej Flotylli Wojennej nie było ich aż do 1942 roku.
Kutry opancerzone brały udział w kampanii 1941-42 r na Zalewie Fińskim, na Morzu Czarnym i Azowskim, na jeziorach Ładoga i Onega, również na rzekach Prypeci, Dnieprze, Dunaju, Newie i Wołdze. W sumie we wszystkich wymienionych teatrach wojennych brało udział 80 kutrów każdego z trzech typów.
W okresie czerwiec - grudzień 1941 roku w skład KBF weszły dwa kutry projektu 1124 oraz cztery w skład Ładoskiej Flotylli Wojennej. Wśród tych czterech znajdował się właśnie odtwarzany przez Grzegorza kuter BKA Nr 12 (do 30 kwietnia 1942 roku – B-62), a od 26 listopada 1943 roku – Nr 210. Kuter opancerzony Nr 210 jest interesujący, ponieważ zamiast typowych dział czołgowych posiadał zainstalowane w wieżach czołgu T-28 dwie armaty L-10 kalibru 76,2 mm.
Zwodowany we wrześniu 1941 roku kuter został wcielony do służby 20 września 1941 roku bez uzbrojenia. Co ciekawe już 21 sierpnia 1941 roku zgodnie z rozkazem WMF kuter figurował w składzie Ładoskiej Flotylli Wojennej. 28 listopada 1941 roku zgodnie z analogicznym rozkazem kuter Nr 210 przeszedł w skład Wołżańskiej Flotylli, gdzie został uzbrojony. Z powodu niedoborów uzbrojenia zamiast typowej dla projektu 1124 wieżyczki z karabinami maszynowymi zainstalowano obrotowa wieżę przeciwlotniczą od kutra torpedowego. 30 kwietnia1942 roku kuter wchodzi w skład Oneskiego Oddziału Statków i w czasie remontu otrzymuje właściwą wieżę na sterówce. Zgodnie z dokumentami 13 stycznia 1943 roku jednostka wchodzi w skład Oneskiej Flotylli Wojennej. Po przepłynięciu jeziora Ładoga oraz rzeki Newy 10 lipca 1944 roku Kuter opancerzony Nr 210 został włączony w skład Floty Bałtyckiej i... ślad po nim się urywa.
Można przypuszczać, że malutki statek przetrwał wojnę (nie figuruje w spisach zaginionych lub zatopionych jednostek) i został po wojnie przeznaczony do modernizacji.
* Spolszczyłem przykłady radzieckiej nowomowy
|