Andrzej1
Użytkownik
 Kapitan
| Posty: 144 |   |
|
O:SSN-688 - 2008/10/12 12:34
Witam
Kolejny krok na drodze do uzyskania szczelnego kadłuba. Zeszlifowane błędy powstałe przy deformacji kopyta. Powierzchnia pomalowana żelkotem z dodatkiem 3% roztworu parafiny w styrenie. Nie jest mi znana ilość parafiny w styrenie, tyklo ilość płynu dodanego do żelkotu. Podobno stosuje się to w celu uzyskania żelkotu, który się nie lepi po utwardzeniu. Za parę dni zdam relację z efektów.
Przed położeniem żelkotu oczyściłem powierzchnię z pyłu za pomocą szczoteczki na Dremelku i przemyłem benzyną ekstrakcyjną.
 Krawędź styku górnej połówki pomalowana żelkotem i przygotowana do położenia na szybie. Szyba dość grubo zawoskowana.
Górna połówka na szybie. Nadmiar żelkotu wypłynął. Ale jak się wydaje trzeba będzie powtórzyć całą operację, bo w niektórych miejscach warstwa żelkotu jest za cienka.
Z ukłonami Andrzej Korycki
|