MERQCJO
Użytkownik
 Marynarz
| Posty: 14 |   |
|
O:Nauka cięcia forniru czyli moja dżonka - 2008/08/25 18:39
bartes123 napisał: Nie przejmuj się, model wychodzi świetnie - jest bardzo rustykalny i to też dobrze. J
Bardzo dziękuję za miłe słowa ... odkryłem duży plus tzw rustykalności otóż jakakolwiek niedoróbka lub błąd który oczywiście nie szpeci modelu może zostać określony jako celowy jednak będę się starał aby był to ostatni model "rustykalny" 
bartes123 napisał: Ja na szlifowanko jestem wyczulony bo te moje dechy bukowe szlifowałem jak dziki przez parę dni zanim zeszlifowałem nierówności i ślady przepaleń po pile. Ech a ja myślałem że jestem cierpliwy ... jak to się mówi wielki szacunek
bartes123 napisał: Też uważam że w dżonce tkwi wielki potencjał - pomyśl sobie, to jest model treningowy. Są jeszcze inne plany dżonek - to już modele bardziej zaawansowane, nad którymi trzeba o wiele dłużej posiedzieć!
Podpisuję się pod tym chciałem zaraz po skończeniu dżonki zabrać się za Ninę karton+fornir ale chyba przekonuję się do innego pomysłu ... otóż chciałbym jeszcze jedną płasko denną zdziałać ale tym razem wg. własnego pomysłu i projektu ... myślałem o połączeniu planów tego modelu z dżonką wietnamską i dodać coś od siebie zobaczymy co wyjdzie na pewno będę informował na bieżąco co stworzyłem
Bardzo dziękuję Panu Budrysowi za informację na pewno skorzystam w przyszłości
Mam jeszcze dwa pytania: 1) Jaki w obróbce jest fornir z topoli bo chciałbym taki kupić 2) To pytanie z serii głupich ale ... nie mogłem znaleźć informacji w jakiej skali jest dżonka "kursowa"
Pozdrawiam
Nie ma takiej rzeczy której się nie da zaszpachlować |