Noranda
Użytkownik
 Marynarz
| Posty: 23 |   |
|
Tradycja i rytuały na Koga - 2008/08/07 10:08
Jestem członkiem forum stosunkowo nie dawno-bo zaledwie rok.To dzięki Waszym radom a nawet wymownemu milczeniu nabrałem przekonania do modelarstwa. Temat który przedstawiam to zróżnicowany styl odpowiedzi na naiwne pytania zaczynających"cześć ,jestem tu nowy". Oto moje refleksje: Modelarstwo w każdej formie to hobby zaczynające się od naiwnej fascynacji efektami działalności a doprowadzające do przyjemności z samej pracy i nabytej wiedzy i umiejętności.. Zaczyna wielu, ale w fazę doświadczonego wchodzi z nich nie wielu. Tak jest w każdej dziedzinie życia.Nie tylko w modelarstwie. Najważniejszą jego funkcją jest wymiana doświadczeń, pomoc mniej doświadczonym oraz poddanie pod ocenę własnych dzieł modelarskich aby doskonalić się w kilku aspektach: 1. Kształtowania cech osobowości umożliwiających dalsze samodoskonalenie w modelarstwie; a/ Doskonalenie smaczku estetycznego lub wyczucia stylu epoki modelu/ tu trzeba dużo czytać, nie wystarczy forum/. b/ Kształtowanie stopnia precyzji i dokładności we WSZYSTKIM co sie robi; c/ Kształtowanie cierpliwości i samokrytycyzmu - przeciwieństwo młodzieńczej/albo wręcz dziecięcej/niecierpliwości i łatwizny. d/ wychowanie w szacunku dla dawnych mistrzów szkutnictwa. 2.Nauka pracy narzędziami i nauka organizacji tej pracy. W sumie jest to bardzo istotna funkcja społeczna -wychowania człowieka z szerszym horyzontem, samokrytycznego i zorganizowanego. Ględziłem na tematy oczywiste dlatego tak długo, bo z pewnym zażenowaniem czasami czytam zróżnicowane reakcje na "cześć, jestem tu nowy i od jakiego modelu zacząć..." Jednych witamy w radosnej i życzliwej formie ,że aż Kolega T.Aleksiński jest zadziwiony . Innych - na zasadzie przypadku - za to samo obsobaczamy na wejściu w forum. Szlachectwo zobowiązuje - zwłaszcza w stosunku do tych początkujących którzy są jacy są..... ale mogą być przez nasze reakcje lepsi. Dla tego proszę Szanownych i Doświadczonych Modelarzy o chwilę zastanowienia nad efektami ostrych wypowiedzi do zielonków. Jeśli nas to irytuje, proponuję: Utwórzmy zasadę, że na te banalne pytania - po za przywitaniem przez Moderatora- zostaje zobowiązany jeden z majtków który potwierdził w relacjach przynajmniej połowę budowy kadłuba pierwszego modelu. Doświadczeni Forumowicze po prostu nie odpowiadają irytacją i kpinkami /no chyba że żonka dała popalić lub doskwiera zdrówko i trzeba się na kimś wyładować/. Panowie- szlachectwo zobowiązuje. Przeciwieństwem jest "Uszczelka" Kobuszewskiego. Sprawa kolejna to kształtująca się-i słusznie- tradycja rytuałów zaliczenia neofity do grona modelarzy:Nie awansujesz w stopniach na forum jeśli nie udokumentujesz,że wykonałeś własnoręcznie dżonkę lub coś podobnego. Stało sie to nie pisaną tradycją a może stać się rytuałem podobnym do marynarskiego chrztu morskiego na równiku. Dopiero wtedy taki neofita ma prawo przybrać sobie imię modelarza na forum i awansować w stopniach pod ksywką. Nie twierdzę, że mam rację, ale tak to widzę. Z pełnym szacunkiem dla dokonań każdego Doświadczonego pozdrawia Zbigniew Naglik z Wieliczki- niedawny neofita. Noranda
Noranda |