sobota, 10 styczeń 2009  
modele, żaglowce, sklep modelarski, modelarstwo
arrowStrona Główna arrow Forum
Menu główne
Strona Główna
Społeczność Kogi
PIERWSZE KROKI
Modelarnia
Żaglowce
Budowa żaglowców
Olinowanie
Historia żaglugi
Szanty
Słownik żeglarski
Czartery jachtów
_________________________
Sklep modelarski
_________________________
Forum
Galeria
Literatura
Giełda
Kalendarz
Pliki do pobrania
_________________________
Linki WWW
Kontakt
Mapa strony
Logowanie

Ostatnio na forum

Forum Koga

StartOdpowiedzRozwiń wątkiPomoc
 
<< « start < wstecz 1 2 3 4 5 dalej » > koniec » >>
mirek
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Moderator

Moderator
Posty: 1490
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:poszukuje Plany modelarskie nr 47, 1/1972 (i nr 37 5-6/1970). - 2008/11/14 17:02 Model wybrałeś bardzo trudny ale widzą jakie zebrałeś materiały to należy sądzić , ze bardzo poważnie podchodzisz do tematu budowy modelu HMS Victory.
Mogę tylko życzyć powodzenia i trzymać kciuki za ciebie .
Pozdrawiam Mirek Rybus
  Temat został zablokowany.
Hadżi
Użytkownik

Admirał
Posty: 202
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:poszukuje Plany modelarskie nr 47, 1/1972 (i nr 37 5-6/1970). - 2008/11/14 22:10 Witam!

A ja mówię. Kolego realizuj swój zamiar bez względu na rady jakich Ci tu udzielono. Przecież czujesz się na siłach i potrafisz projekt zrealizować. Mam tylko jedną prośbę. Dokumentuj to przedsięwzięcie zdjęciami i prezentuj na forum. A wiesz dlaczego o to Cię proszę? Bo jestem bardzo ciekawy w którym momencie zamiar przerośnie Twoje możliwości. Wówczas docenisz dopiero rady życzliwych kolegów. Nie jeden już zaczynał budować VICTORY bo co tam taka DŻONKA. Tylko nie widzę na forum żadnej relacji z budowy tego liniowca, za to dżonek jest zatrzęsienie. Tych z planów i tych modyfikowanych a nawet udziwnianych.

Więc życzę powodzenia i z utęsknieniem czekam na relację.
Przepraszam za sarkazm ale jak czytam o chęci budowy takiego modelu przez mało doświadczonego modelarza to aż mnie „telepie”.

Pozdrawiam

„Hadżi” nadworny krytyko-teoretyk Kogi
Aktualnie na pochylni strajk: ok. podwodny SIEWIERJANKA wg. planów z Modelarza, budowa chwilowo wstrzymana.
http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewforum.php?f=15&sid=88c223d3d1ec55ea684bc6c38503b0d4
http://www.old.modelarstwo.org.pl/szkutnicze/galeria/murat/siewierjanka/index.html
http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=12356&highlight=siewierjanka
Nie ma rzeczy niemożliwych, są trudne lub b.trudne.
Myślenie nie boli. Głupota gdyby bolała to nie jeden[a] z bólu by wył[a]
  Temat został zablokowany.
bartes123
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Kapitan
Posty: 124
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:poszukuje Plany modelarskie nr 47, 1/1972 (i nr 37 5-6/1970). - 2008/11/14 22:22 Cześć!
Ja kończę dżonkę.
....
Pomału
Robiłem ją tylko 5 miesięcy. To taki prosty model, ale czemu czuję się taki dumny jak teraz już na nią patrzę?
Wybierz sobie coś małego na początek - zrób - ale nie po to aby udowodnić wszystkim dookołą coto nie ty, bo już tacy tu byli co to niejedno robili w życiu więc i Victory zrobią. I robili... RomkowoSowe.
Udowodnij sobie małym modelem - tylko sobie - że to hobby to rzeczywiście to, że temu chcesz czas poświęcać, że to cię rajcuje!
A Victor... poczeka, tyle czekał to i przez te !kilka! następnych lat próbowania poczeka na Ciebie! Zresztą, na mnie też czeka, ale mam czas, planuję go dziadkiem będąc robić, póki co, moja córeczka ma 9 miesięcy...
pozdrawiam,
Bartes123
------------------------------------------------------------
The world used to be a bigger place...
The world's still the same.
There's just... less in it.
------------------------------------------------------------
  Temat został zablokowany.
Emilius
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Moderator

Moderator
Posty: 381
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:poszukuje Plany modelarskie nr 47, 1/1972 (i nr 37 5-6/1970). - 2008/11/14 22:45 Ok dobra chłopaki bo nam sie kolega zatnie a nie chcemy go zniechęcać usilnym odciąganiem od Vicka.
Wśród wielu słów odpowiedzi na twój post w zasadzie tylko między wierszami i raz wprost padło zdanie o tym abyś taką dźonkę potraktował jako rodzaj ćwiczenia lub rozgrzewki. Hadżi wspominał o tym znów, że na prawdę wielu poległo przy projekcie Victory budując go z planów. Będąc żywym dowodem na te słowa, nie podjąłem się budowy Victory'ego choć udało mi się popełnić już kilka łajb, i dużych (pełnowymiarowych) i małych. Znasz swój warsztat i możliwości, wiesz na co cię stać, zatem tak trzymaj, i nie jest to sarkastyczne. A mimo wszystko daj się skusić na dźonkę. Dla siebie samego, sprawdzisz sprzęt, zobaczysz braki przypomnisz techniki, a dźonkę podarujesz komuś z rodziny w prezencie.

Mam na koniec jeszcze prośbę - uzupełnij swoje dane w profilu.
Sail Ho!
Emil

W stoczni Santisima Trinidad
www.Santisima Trinidad.jun.pl
  Temat został zablokowany.
Tomek Aleksinski
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Admirał
Posty: 268
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:poszukuje Plany modelarskie nr 47, 1/1972 (i nr 37 5-6/1970). - 2008/11/15 08:35 Nie zamierzam nikogo zniechecac do, ani tym bardziej zabraniac budowy modelu Victory, bo nawet same poczatkowe wzloty moga dostarczyc duzo emocji i doswiadczenia modelarskiego. Niemniej jednak, ukonczenie takiego modelu przez niedoswiadczonego, czy tez malo doswiadczonego modelarza, jest jednak malo prawdopodobne. Chodzi tu przede wszystkim o to, ze taki adept modelarstwa zniecheci sie przedwczesnie do tak skomplikowanego projektu i odlozy zaczety model gdzies do piwnicy czy na pawlacz i nigdy juz do niego nie powroci, malo tego, nie powroci juz do tego hobby. Wiadomo, mlodzi ludzie dopiero zaczynaja swe zycie, stad stoja przed wieloma dylematami - studia, praca, malzenstwo, dzieci, etc...Nie ma tam miejsca na modelarstwo.
A model typu Victory, czy Santisima, to dluuuuuuuuuuugoletni projekt.
Lepiej wiec sprobowac swych sil na jakims mniejszym modelu, jakims kutrze czy brygu z dwoma masztami i rzadsza pajeczyna olinowania, mniejsza liczba dzial, mniej skomplikowanym galionem czy rufa okretu i zdecydowac, czy to hobby jest dla mnie czy tez nie? Czy moze lepiej skleic plastikowy model jakiegos samolotu? Albo czolg?

Budowa takiego prostszego modelu nie musi trwac cale lata, a np. "tylko" pol roku! Szybciej tez widac efekty pracy, a i sam efekt koncowy wcale nie musi byc mniej oszalamiajacy od najezonego artyleria kadluba i wydetych wiatrem zagli rozpietych na niebosklonnych masztach. W roznych muzeach marynistycznych na swiecie sa liczne przyklady wprost bajecznie zbudowanych modeli takich wlasnie mniejszych, czesto nieznanych jednostek.

Pamietac tez trzeba, ze im bardziej skomplikowany model, tym szerszy i bardziej zlozony park maszynowy bedzie niezbedny do jego budowy. Tym wieksze doswiadczenie modelarza bedzie konieczne. Tym wiecej materialow i czasu bedzie potrzeba. Tym lepsze, bardziej drobiazgowe plany beda wymagane... Etc, etc...

Ale, jesli mimo wszystko ktos jest zdecydowany na takie przedsiewziecie, nie majac na to ani odpowiedniego doswiadczenia, ani materialow, ani narzedzi czy pomieszczenia (kuchenny stol niestety nie zastapi warsztatu), to istnieje jeszcze inna alternatywa: zestawy.

Jest kilka drewnianych zestawow z HMS Victory, poczynajac od wloskiego Corela, przez rowniez wloski Mamoli, Mantua, czy angielski Caldercraft. Ten ostatni zwlaszcza jest podobno bardzo dobry, opracowany z duza wiernoscia z oryginalem i posiadajacy swietne ponoc plany i broszurki z instrukcjami budowy (do bezplatnego sciagniecia z internetu).
W tym szeregu zestawow stosunkowo kiepskim jest zestaw Corel'a.
Zestaw Caldercraftu jest tu rzecz jasna najdrozszym, byc moze za drogim na przecietna kieszen zwyklego modelarza, ale - jak wszedzie - placimy za to, co zamawiamy.
Chcialbym takze zwrocic uwage na plastikowy zestaw z Victory'm francuskiego Hellera - obok ich fantastycznego zestawu z Le Soleil Royal, jest to ich flagowy zestaw o bardzo dobrej jakosci, ktory - bedac plastikowym - nie wymaga drogich narzedzi do obrobki drewna. Jest to jednak zestaw takze przeznaczony raczej dla modelarzy zaawansowanych ze wzgledu na wielka ilosc detali i elementow i zlozonosc olinowania.

Jesli juz mowa o kosztach, to prawie zawsze cena zestawu bedzie znacznie nizsza od calkowitego kosztu planow i zgromadzonych materialow do budowy (nie mowiac o narzedziach koniecznych do fabrykacji elementow budowanych od podstaw) dla modelu ktory buduje sie z materialow wlasnych i wg. zakupionych planow.

Zgoda, ktos powie, ale budujac model z zestawu jest sie ograniczonym jakoscia materialow (ktore typowo nie sa najlepsze) i pewnym stopniem uproszczenia modelu, w porownaniu z oryginalem - co jest koniecznym w masowej produkcji zestawow i utrzymaniem ich maksymalnie niskich kosztow produkcji (pamietajmy, ze fabrykanci zestawow, zeby w ogole moc dzialac, musza na tym interesie tez cos zarobic). W efekcie - model zbudowany z takiego zestawu nie moze sie rownac z modelem zbudowanym z maksymalna pieczolowitoscia i wysilkiem do oddania nawet najmniejszych detali, czesto w polaczeniu z nakladem duzych srodkow finansowych i ogromnego czasu przeznaczonego na budowe, jak chocby ten tutaj:
http://modelshipworld.com/phpBB2/viewtopic.php?t=3197&postdays=0&postorder=asc&&start=0

Znalem pewnego modelarza japonskiego, ktory budowal model francuskiego 74-dzialowca wg. Boudriota przez 20 (slownie dwadziescia) lat!!! Ale efekt koncowy byl oszalamiajacy!

Jak wiec wszedzie, tak i tu idziemy na jakis kompromis! Majac kieszenie odpowiednio przepasciste i nieograniczony czas, mozemy sie pokusic o majstersztyk muzealnej jakosci, w przeciwnym wypadku - budujemy model z zestawu ktory POWIERZCHOWNIE bedzie przypominac swoj pierwowzor.

Ja swego czasu bawilem sie w waloryzowanie zestawu HMS Victory z wloskiego Corela. Model ten dotad pozostaje niestety nieukonczony i czeka na uporzadkowanie przeze mnie pomieszczenia na warsztat, gdzie bede mogl kontynuowac jego budowe.
Kiedys mialem na PWM taka oto relacje:
http://www.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?t=11361&highlight=hms+victory
  Temat został zablokowany.
grzegorz75
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Admirał
Posty: 310
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:poszukuje Plany modelarskie nr 47, 1/1972 (i nr 37 5-6/1970). - 2008/11/15 11:31 Według mnie nic z tego nie będzie . Kolejna szumna zapowiedź tego , co ktoś "MA ZAMIAR" sobie zbudować i na tym sie skończy . Ja mam zamiar podpalić dziś swoje Ferrari ! Co Wy na to ? S..... w banie .
Proponuję zapoznać się z tym wątkiem - jest tam dużo rzeczy, które warto przeczytać i wziąść sobie do serca . http://www.kartonwork.pl/forum/viewtopic.php?t=9798
Oczywiście dla tych , co mają ZAMIARY i się PRZYMIERZAJĄ .... Obym sie mylił . Jak ta będzie to przeproszę
TUTAJ KUPUJĘ POLIESTYREN I PCV
  Temat został zablokowany.
<< « start < wstecz 1 2 3 4 5 dalej » > koniec » >>
ShoutBox
 
Archiwum
Help


Zaloguj się aby napisać!


Shoutbox i Koga

Informacje o Forum
Nasi użytkownicy napisali: 27341 wiadomości.
Mamy 1280 zarejestrowanych użytkowników na stronie.
Ostatnio na stronie zarejestrował się: Deki
Aktualnie odwiedza nas: 2 gości i 2 zarejestrowanych użytkowników.
Zarejestrowani użytkownicy on-line:  Marcin (Marcin_Z), Artur (arthx)
top
etching service
Wirtualna Modelarnia

Wczasy| last minute |bilety lotnicze |praca |last minute |Opisy i Statusy GG| Biurka| Szafy| Produkty| Sklep Zoologiczny| Kasyno internetowe| prezentacje multimedialne| Adam Małysz, Skoki Narciarskie| Hotel SPA |
karnisze - torby reklamowe - Maszyny budowlane - Wózki - odżelaziacze do wody - feromony - Wybory Miss - Firany - Zacisk hamulcowy - przenośniki