radek
Moderator
 Moderator
| Posty: 625 |   |
|
O:Holk z XV w. - 2008/09/21 21:00
Otóż wzmocnienia poprzeczne pełniły dwie podstawowe funkcje inną na lądzie (podczas budowy) i inną już po zwodowaniu. Można rzec - że wręcz odwrotną 
Słusznie Oksal zauważył, że skorupowa budowa statków polegała na budowie bez wręg. I właśnie to stanowiło największą słabość tej metody.
Na początku stawiano stępkę, tylnicę i dziobnicę. Do tego zestawu zaczęto montować od strony stępki w górę rzędy planek bez jakichkolwiek wzmocnień (wręgi). Zatem w śródokręciu te planki nie były w jakikolwiek sposób zamocowane oprócz do planki pod nią. Budowano taką skorupę bez jakichkolwiek wzmocnień do najszerszej części statku - czyli aż do linii wodnej. Dalsze takie poszywanie mogłoby się zakończyć załamaniem całego poszycia. Trzeba było je zatem wzmocnić właśnie pierwszymi wzmacniającymi elementami - belkami wzmocnienia poprzecznego, które chroniły poszycie przed połamaniem i runięciem na ziemię w wyniku dalszej budowy (pod swoim ciężarem). Kadłub zatem musiał zostać "ściągnięty" - trochę jak buty sznurówkami . Z tego powodu też wystawał ponad poszycie - aby je "ściągnąć" do środka. Dopiero po takim zwarciu konstrukcji (przy pomocy belek wzmocnienia poprzecznego) wstawiano denniki, wręgi i nadstępkę. Ale - mimo że wręgi składały się z kilku dopasowanych części - części te nie były ze sobą w żaden sposób powiązane i nie tworzyły ramy. były przytwierdzane nitami lub czopowanymi drewnianymi kołkami jedynie do poszycia.
Natomiast w wodzie belki wzmocnienia poprzecznego pełniły odwrotną rolę - czyli "pilnowały" aby poszycie nie zapadło się do środka. Bo to one nadal stanowiły główne wzmocnienie w statkach. Dlatego są tak charakterystyczne dla tego typu poszywania i w sposób praktycznie jednoznaczny identyfikują taki styl budowy statków Hanzy.
Właśnie z tego powodu, że aż do linii wodnej budowano skorupę bez jakichkolwiek wzmocnień, nie można było budować dużo większych statków w ten sposób jak wspomniany "Miedziowiec" - poszycie zwyczajnie by się połamało, zanim by zostało usztywnione. Dlatego tego typu budowa statków przegrała z budową szkieletową i statki miały ograniczenia co do długości kadłuba.
Radosław Kubera Koga Portal |