O:ZNOWU K&M - 2008/07/10 17:10Ostatnio nie mam za wiele czasu. Zbieram sie w sobie do wycięcia z topoli klocków do wypełnień i do szlifowania ale mi jakoś słabo idzie... Popełniłem więc kolejne detale ładowni.; Dokleiłem keelson (nie wiem jak to jest po polsku - stępka?) i zrobiłem stopę masztu. Keelson jest z listewek brzozowych, stopa z "krawędziaków" z pnia młodej (bardzo) czeremchy amerykańskiej.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Wakacje się definitywnie skończyły (dla mnie)... Dzieciaki zaczęły chodzić do szkoły i przedszkola - życie powoli wraca do nudnej rutyny... Ale nie ma tego złego...
Mam znowu czas dla K&M!
I tak sobie właśnie dłubię. Przeszlifowałem wstępnie szkielet, przymierzam się do budowy wnętrza ładowni, a w międzyczasie wystrugałem kolumnę grota. I tu niespodzianka! W planach jest błąd! Chodzi o topy masztów i marsy (tak nazwijmy). Cała konstrukcja marsa założona jest odwrotnie (o 180st) na kolumnę masztu. To powoduje, że stenga nie przechodzi na wylot przez właściwy otwór - nie daje się wysunąć ani wsunąć. Stenga zaopatrzona jest dodatkowo w kwadratowy czop u podstawy oraz "przetyczkę" - a jedno wyklucza drugie. Poza tym ćwierć okrągłe klocki służące jako podkładka dla want są w niewłaściwym miejscu i tracą swoje znaczenie. Żeby nie być gołosłownym:
W planach do pobrania jest tak (11.pdf):
A wydaje mi się, że powinno być tak:
Tu mars zbudowany wg planów przez Paliwiaka1
A tu moje dzieło wg własnej znajomości rzeczy...
Jeśli uznacie, że mam rację - należało by skorygować plany do pobrania ponieważ budowniczych K&M jest wielu i mogą się niepotrzebnie mylić.
Tomek
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
jerry_bee
Moderator Moderator
Posty: 696
O:ZNOWU K&M - 2008/09/08 10:36rysując korzystałem z rysunków z 'Modellbau Heute' - niżej skan z tych planów. powiedziałbym tak: Wurcelstock, masz rację, że narysowałem nie tak jak trzeba, ale chyba źle wskazałeś błąd ten ćwierćwałek, co jest na rysunku to moja nadinterpretacja - powinno być coś w rodzaju 'kołka', albo 'ostrogi'. ten kołek osadzony jest w stopie stengi, która nim się zapiera na belkach marsa. -------------------------- pozdrawiam, jerry_bee
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
wurcelstock
Użytkownik Kapitan
Posty: 152
O:ZNOWU K&M - 2008/09/08 11:25Fajnie, że odpowiadasz! Nie traktuj tego jak zarzut! Nie chodzi mi o to kto się pomylił tylko czy się pomylił, i o ewentualną korektę planów lub stosowną uwagę.
Masz rację, Tam istotnie jest taki klocek (ja go nazwałem przetyczką) w stopie stengi, ale jeśli zwrócisz uwagę na rysunek z boku to ćwierćwałek też jest widoczny. Myślę, że nie dokonałeś nadinterpretacji.
Tomek
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Budrys
Użytkownik Admirał
Posty: 466
O:ZNOWU K&M - 2008/09/08 13:05jerry_bee napisał: . . . .ten ćwierćwałek, co jest na rysunku to moja nadinterpretacja - powinno być coś w rodzaju 'kołka', albo 'ostrogi'. ten kołek osadzony jest w stopie stengi, która nim się zapiera na belkach marsa.
Ten ćwierćwałek nie może być Twoją nadinterpretacją. Kołek - kołkiem a ćwierćwałek stanowi zabezpieczenie lin przed przecieraniem się na kantach belek marsa! Pozdrawiam Wojciech [Budrys] - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - "Where there is a will there is a way" - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Dalej biedzę się nad konstrukcją masztów... Czytam, szukam i... wiem, że nic nie wiem! Z analizy rysunków w planach wynika, że topy masztów (mast caps) mają kształt zbliżony do topów ze stali (zaokrąglona cześć, przez którą przechodzi stenga - p. rysunki wyżej). Mondfeld podaje, że w drugiej połowie XIX w. takie rozwiązanie było powszechne. Jednocześnie piętnastocentymetrowy nawis z drugiej strony przemawiałby za drewnianym topem... Ale gdyby zrobić ten top z drewna to wokół stengi pozostał by pierścień o grubości tylko 3 cm. Konstrukcyjnie to raczej słabo wypada! Może top był drewniany i miał stalową obręcz? Albo jak u francuzów tylko połowa "obejmy" stengi była drewniana, a reszta ze stali? Podobnie rzecz się ma z bukszprytem... Czy jarzmo stengi bukszprytu było drewniane czy metalowe? Za drewnianym przemawiają wymiary w planach - jarzmo jest zdecydowanie solidniejsze niż topy innych masztów. Ale i tak nadal pozostaje dość słabe pod względem wytrzymałości materiału... Może znów obejmy? Albo: czy koniecznie takie jarzmo było z jednego kloca drewna? Przeglądając różne materiały napotkałem na relację z rekonstrukcji jakiegoś szkunera i tam takie jarzmo wykonano z bloku sklejonych ze sobą desek. Wytrzymałość takiego elementu na pewno będzie większa... Ale czy w XIX w. zastosowano by takie rozwiązanie?
Proszę o pomoc... Może Szanowni Koledzy mają bogatsze materiały, a na pewno większą wiedzę w tej materii? Może ktoś pomoże mi podjąć właściwą decyzję?
Tomek
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Nasi użytkownicy napisali: 27306 wiadomości. Mamy 1279 zarejestrowanych użytkowników na stronie. Ostatnio na stronie zarejestrował się: volsebix
Aktualnie odwiedza nas: 11 gości i 8 zarejestrowanych użytkowników. Zarejestrowani użytkownicy on-line: Paweł G. (Paliwiak1), Tomek (lkemot), mieczysław (msaar), Marcin Wójcik (Herne), Artur (arthx), Sylwek (MODELARSTWO OKRĘTOWE), Marcin (Marcin_Z), Bartosz (bartes123)