ataman
Moderator
 Moderator
| Posty: 740 |   |
|
O:Halcon 1840 - 2007/11/09 21:42
Zaczynam kłaść listewki poszycia. Faktycznie.. może nie kilka, ale dwie tubki kleju mam pod ręka. Pierwsza listewka poszła tylko na cyjanoakryl, punktowo do wręg i płaszczyzną do styroduru. i tu właśnie zauważyłem delikatną, ale zawsze , reakcję kleju ze styrodurem, po prostu gdy zbyt słabo docisnąłem, to listewka się odkleiła wraz z powierzchniową warstewka tego niebieskiego. Kolejne listewki klejone są już dwoma klejami: punktowo do wręg (i płaszczyznowo na końcach do styroduru) cyjanoakrylem i powierzchniowo, krawędzią do przyklejonej już listewki pattexem. Popełniłem też na początku błąd, wynikający z tego, że nie pomyślałem, iż kształt dzioby przy szkunerze jest zdecydowanie inny niż przy galeonie.. i zacząłem kleić tak jak to robiłem przy Złotej Łani.. Trzeba będzie zdecydowanie mocniej raszplem popracować. Teraz już dodatkowo wyginam końcówkę listewki nie tylko w łuk ale jeszcze formując ją do kształtu obłości dzioba. Listewki na rufie wyginam po króciutkim gotowaniu kombinerkami okrągłymi. Próbowałem uformować w ręce.. ale listewka pękła.. Zaletą szkieletu z pcv przy klejeniu listewek poszycia jest to, że łatwo wbić przytrzymujące listewki pinezki... w sklejkę to się namęczyłem.. oj namęczyłem. A tu wciskam, z dużą siła, ale idzie , wchodzi i trzyma, nie odskakuje samoistnie. Tak to wygląda na dziś:
Pozdrawiam !!
W porcie: parę łajb... |