O:Halcon 1840 - 2008/05/18 22:37A wracając do gretingów: Miałem listewki z gruszy o grubości 2 mm, miałem i o grubości 1 mm. Próbowałem ciąć 1 mm paski z nich. Przy linijce, skalpelem. Wychodziło jako tako. No i ochoczo zabrałem sie do nacinania ząbków w tych 2 mm, sposobem jaki tu na KODZE był już pokazywany (przy Złotej Łani w miarę wyszło, choć do końca nie byłem zadowolony, wtedy też wykluczyłem robienie przy pomocy dwóch metalowych kątowników, poprostu nie potrafiłem nacięć w kątownikach równych 1 mm nacięć-prowadnic). Niestety, mimo stosowania dystansu z dwóch sklejonych mijająco się 1 mm listewek, nacięcia nie wychodziły równo, raz 1,1 mm, raz 0,9, a jeszcze innym razem 1,2-3 mm. Po sklejeniu oczka gretingu wychodziły jako prostokąty czy trapezy... Trzeba było kombinować dalej.. Pozdrawiam !!
W porcie: parę łajb...
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ataman
Moderator Moderator
Posty: 740
O:Halcon 1840 - 2008/05/18 23:12Zacząłem więc kombinować, jakby tu zrobić dobrą, pewną, równo tnącą krajzegę z wiertarki. I wtedy Romek zaczął pisać o swej tokarce. Początkowo (jeszcze przy Złotej Łani) próbowałem użyć mojego pseudodremelka jako krajzegi, ale okazał się za słaby,.. ledwo ciął 2 mm deseczkę, nie dawał sobie absolutnie rady z 4 mm. No, ale skoro innym sie to udaje... spróbowałem więc ponownie zaprząc pseudodremelka do napędu krajzegi. Zrobiłem stolik z kawałkiem prowadnicy z przyklejonej listewki 1x1 mm i znaną metodą nacinałem w 2 mm listewce z gruszy rowki 1 mm głębokie. No i ten etap wyszedł całkiem, całkiem. Ale schody zaczęły się, gdy tą rowkowaną listewkę chciałem pociąć w paseczki 1 mm szerokości... kaplica! Jak ciąłem to tylko "ząbki" strzelały mi w twarz.. większość ząbków podczas cięcia się wyłamywała. Być może zastosowany przeze mnie frezik był niewłaściwy, za gruby... ale próby z piłeczką proxxona 0,5 m kończyły się niepowodzeniem, ta piłeczka sie wygina!! Nie pozostało nic innego, jak główkować dalej......... Pozdrawiam !!
W porcie: parę łajb...
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ataman
Moderator Moderator
Posty: 740
O:Halcon 1840 - 2008/05/18 23:22No i wtedy Romek pokazał swoje schodki do sekcji.. i gretingi... Więc odwiedziłem "Zagłobe".. jedyny fornir 1 mm gruby jaki mieli to było okume. Nie bardzo mi się widział.. ale wziąłem. Pociąłem go w paski 2 i 1 mm. Paski 2 mm poskładałem ze sobą i skleiłem taśmą przylepną do maskowania malowania. Do mojej krajzegi dorobiłem lepszy stolik, z prowadnicą -listewką 2x1 mm, wpuszczoną w nacięcie w blacie na 1 mm, a więc wystawało 1x1 mm. No i robimy nacięcia.. Wychodzi!! po rozklejeniu taśmy mam "grzebienie" takie jakie chciałem!!
Pozdrawiam !!
W porcie: parę łajb...
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ataman
Moderator Moderator
Posty: 740
O:Halcon 1840 - 2008/05/18 23:35Na tymże blacie z prowadnicą naciąłem sobie ze sklejki przyrządzik do montażu gretingów, coś na wzór tego, co jest na stronie Mareckiego. Całość wysmarowałem mydłem, mocno, dokładnie... Ale niestety, przy klejeniu klejem CA mydło nie pomogło.. greting przykleił się tu i ówdzie do przyrządu (co widać na zdjęciach, rowki obok "wykorzystywanych"). Pozostał więc stary dobry, sprawdzony pattex. Teraz pozostało mi przeszlifować glaspapierem po wierzchu aby uzyskać płaską powierzchnię... i powycinać odpowiednie do modelu rozmiary gretingów.. zrobić rameczki... i posuwamy dalej te taczki...
Specjalnie dość mocno się rozpisałem na ten temat, bo ostatnio było parę wpisów poświęconych gretingom.. a moje boje może komuś coś tam ułatwią, staną się inspiracją do lepszego wykorzystania tym moich doświadczeń.. Pozdrawiam !!
W porcie: parę łajb...
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
RomekS
Użytkownik Admirał
O:Halcon 1840 - 2008/05/19 13:30Cieszę się Bogdan, że moje dziwne przyrządy na coś się przydały. ...Nawet w najdłuższym marszu trzeba zrobić pierwszy krok... A najlepiej zrobić Dżonkę...
Pozdrawiam Romek-Dżonka-S(obolewski)
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ataman
Moderator Moderator
Posty: 740
O:Halcon 1840 - 2008/06/17 21:52No!.. wypada zdać kolejny meldunek z trasy..
Gretingi sklejone, obramione, ale pojedynczo, brakuje im jeszcze listew "ładownic" czy jak to zwać.. no takich z kulami armatnimi. Ale kule już mam, kolegę myśliwego naciągnąłem na jeden nabój skeet czy trap czy 6 czy 7.. już dokładnie nie pomnę.. no i mam multum kulek o średnicy ok 2,3 mm.. w sam raz.
Ale narazie pokarzę , że zrobiłem też szafkę dla sternika.... a właściwie dwie szafki, bo pierwsza mi sie totalnie nie widziała. Teraz na daszku muszę jeszcze powiesić dzwon... o wysokości max 3 mm.. jeszcze nie mam pomysła na to takie maciupcie...
Metodą RomkaS zrobiłem elementy do lawet. Znaczy prostokąty 2 mm grube, przycięte na wymiar, sklejone taśmą malarską, w imadełko, nacinane, a potem raszplowane w ząbki. Armaty poczernione moim czernidłem opisanym w relacji z budowy kurońskiej fiszerkany.
Potrzebowałem też jednej nietypowej armaty, prawie 6 cm długiej.. takiej nawet wew sklepiku nie było. Ale gdy o tym wspomniałem naszemu wspaniałemu koledze, doskonałemu modelarzowi, zdolnemu niebywale, a i pomysłowemu..facetowi z wyjątkowym poczuciem humoru... sam zaoferował się, że mi wytoczy.. no i mam mosiężną, a poczernioną już przeze mnie.. Ale koledze temu publiczne podziękowania składam..
Pozdrawiam !!
W porcie: parę łajb...
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.