Halcon 1840 - 2007/11/07 18:36Hmmm Jak skończyłem w tempie Wyścigu Pokoju budowę łodzi z Lądu, to się zarzekałem, że przynajmniej przez miesiąc nie zerknę na żaden model, wyrzynarkę, listewki czy pincety i pilniki.... No .. ale szybko nosić człeka zaczęło... siadłem w fotelu, fajeczkę pyknąłem, whysky wysączyłem.. i stwierdziłem, że lepiej odreaguję tamten sprint poprzez spokojną budowę.. No i wymyśliłem sobie "nowoczesność w domu i zagrodzie".... Od naszej plastyczki wydębiłem pcv, które ona używa jako podkłady do plansz na wystawę, gdzieś tam na budowie wpadł mi w ręce styrodur )czy jak mu tam...).... I zamiast szkielet z drewna, zabawiłem się w szkielet z nowomodnych materiałów..
Tak dla doskonalenia umiejętności , dla dalszego zbierania doświadczeń wybrałem sobie do budowy model niezbyt skomplikowany (przynajmniej tak mi się wydaje, obym się nie mylił), a optycznie ładny.. Hiszpański szkuner (zwany przez tych corridowców Goleta) z 1840 roku o nazwie Halcon. Plany pościągane z netu, pokutują na różnych stronach, ponadto w necie są chyba ze dwie sygnalne relacje z budowy onegoż szkunerka... Zobaczymy, co wyjdzie z tej nowoczesności, czy listewki będą się do tego trzymać, czy da się przykleić, przycisnąć, utrzymać linie....
Pozdrawiam !!
W porcie: parę łajb...
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
jerry_bee
Moderator Moderator
Posty: 696
O:Halcon 1840 - 2007/11/07 18:39yes yes yes!! a te szkielety w tle, to co to? jeden jakiś taki Hiacyntowaty ...-------------------------- pozdrawiam, jerry_bee
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
mirek
Moderator Moderator
Posty: 1490
O:Halcon 1840 - 2007/11/07 18:44Ten Halcon to bardzo ładny stateczek a i model będzie fajny . Bogdan opisuj w miarę dokładnie ;Jakie materiały kleje itd. A co najważniejsze jaka to skala?Pozdrawiam Mirek Rybus
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ataman
Moderator Moderator
Posty: 740
O:Halcon 1840 - 2007/11/07 18:50jerry_bee napisał: a te szkielety w tle, to co to? jeden jakiś taki Hiacyntowaty ...
Hehehe.. trafiony, zatopiony.. ale tylko jeden. Rzeczywiscie.. wyciąłem sobie w czasie zimowego przestoju dwa szkielety.. jeden to Hjacynta... no ale takąż sam Miszcz zaczął budować.. no to gdzie mi , terminatorowi ścigać się z nim... szkielecik sobie poczeka... a drugi.. hmmm.. no, zgadnijcie
Mirku.. plany w necie nie mają jednoznacznej podziałki liniowej... a ruskie nawet napisały : skala 1: xxx Nigdzie też nie znalazłem opisu tej jednostki, gdzie byłyby podane jego rzeczywiste wymiary... Po moich obliczeniach, przeliczeniach główkowaniach, porównaniach wyszło mi , że mam skalę 1:50. Widoczny tu szkielet , bez części rufowej, która dojdzie później, ma ciut ponad 50 cmPozdrawiam !!
W porcie: parę łajb...
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Tak dla doskonalenia umiejętności , dla dalszego zbierania doświadczeń wybrałem sobie do budowy model niezbyt skomplikowany (przynajmniej tak mi się wydaje, obym się nie mylił), a optycznie ładny.. Hiszpański szkuner (zwany przez tych corridowców Goleta) z 1840 roku o nazwie Halcon. Plany pościągane z netu, pokutują na różnych stronach, ponadto w necie są chyba ze dwie sygnalne relacje z budowy onegoż szkunerka...
To prawda że model szkunera jest ciut łatwiejszy w budowie, choć by przez to że ma dwa maszty, więc mniej olinowania itd. no i szkunery są piękne. "Plany pościągane z netu..." uważaj! sprawdzaj po dwa razy wymiary, bo możesz mieć potem nie miłą niespodzianke... Bardzo jestem ciekaw tej nowatorskiej technologi powodzenia w budowie.__________________________________________ No to po cieniutkim na rozjaśnienie umysłu... Pozdrawiam Stefan
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.