JurekBin
Moderator
 Moderator
| Posty: 1549 |   |
|
Odp:M/S Zenit - 2006/06/03 14:28
Szkielet To miał być mój zuepłnie PIERWSZY drewniany kadłub. Miałem ogromną tremę... czy mu podołam. Jednak musiałem spróbować. Kadłub będzie budowany metodą listewkową.
Przy użyciu PC-ta dość szybko "rozysowałem" lustrzane odbicia wręg pomniejszając je o grubość przyszłych listewek. Całość przykleiłem do 4mm sklejki zakupionej w miarę tanią w BAMUAX'ie. Więc to była łatwa część... teraz to muszę prawie wszystko wyciąć ręcznie.
"Stocznia" - dostałem ją kiedyś dawno i tak leżała w pudełku na swój dzień. Ten dzień przyszedł w sierpniu 05 r.
Poszycie Listewki poszycia postanowiłem wyciąć sam sądząc że tak bedzie taniej. Kupiłem jakieś 10 sosnowych list podłogowych 5x20mm i długości 2.5m i pociąłem je na listewki mniej więcej 6x5mm. Nie wiem czy to był najlepszy pomysł, czytałem że na poszycie sosna nie jest najlepsza, ale w końcu jakoś sobie poradziłem. Poza tym wiedziałem że całość bedzie przykryta farbą tak czy inaczej.
 
W końcu zaczęła się zabawa. Pierwsze parę listewek było proste, im bliżej stępki sprawy stawały sie trudniejsze i trudniejsze. Do wygiąć listewki wrzucałem je do wanny z gorącą woda, żadnej pary czy na gorąco, tylko woda. Wiem, zawodowiec powie, że jeśli listwy się najpierw odpowiednio dognie, to nie bedzie trzeba ich tak ściskać. No cóż, jeszcze nie jestem zawodowcem. Do klejenia używam UHU Holz - bardzo dobry klej.

Oczywście ta czynność zajmuje tygodnie chyba, że ktoś nie pracuje i ma czas na modele przez siedem dni w tygodniu, a ja do takich nie należę. Więc w końcu położyłem ostatnią listewkę; dziób i rufa zostały wypełnione kawałkami drewna i potem docięte tak aby pasowały do kształtu. Potem następuje mozolne szlifowanie, szpachlowanie, potem szlifowanie, szpachlowanie itd. aż do chwili kiedy jest się zadowolonym z resultatu. Niestety nie mam zdjęć z tego okresu budowy (nie miałem dostępu do aparatu). Pokazuję natomiast wygląd zaraz po położeniu pokładu.
Do szpachlowania używałem szpachli "Micro-Fill White" teoretycznie od Krick'a, jednak pod naklejką widnieją oryginalne napisy "Northeast Hobby Products". Wspaniała szpachlówka, można rozcienczać wodą, a po wyschnięciu obrabia się ją jak balsę. To pudełko kosztuje w Wiedniu koło €5. W Stanach dwa razy taniej 
Pozdrawiam Jurek
JB Model | Modelarnia Online | Model Ship Building | Photo Etching | Web Design | Photo Galleries
|