grzegorz75
Użytkownik
 Admirał
| Posty: 308 |   |
|
O:SSN-688 - 2008/11/02 20:35
Andrzeju - pozwolę sobie .
PCV : Jego powierzchnia w przybliżeniu jest lekko chropowata. Polistyren jest twardy i idealnie gładki - prawie jak karta telefoniczna . Jeden i drugi ma swoje wady i zalety . Spienione PCV , tnie się z łatwością , wystarczy przejachać raz nożykiem i warstwa grubości 1mm jest przecięta . Kleić trzeba raczej klejem typu CA i niestety nie mamy zbyt wielkiego pola manewru , jeżeli chodzi o korekty klejonych elementów . Wadą jest także to , że byle naciśnięcie paznokciem , czy jakimkolwiek narzędziem , pozostawi trwałe wgłębienie , więc należy obchodzić się z tym bardzo delikatnie . Polistyren zaś , jest mocny , 1mm grubośc wystarcza na tworzenie sztywnych konstrukcji - pokłady , nadbudówki, poszycie itp - generalnie wszystko . Tnie się go ciężej , ale obrabia się w miarę łatwo . Zaletą jest to , że kleimy go klejami agresywnymi do modeli plastikowych . Taka spoina jest mocna , bo klej nadtapia klejone powierzchnie i po wyschnięciu otrzymujemy bardzo mocną i elastyczną spoinę . Klej nie wysycha ekspresem i mamy spokojnie czas na przsunięcia i korekty klejonych elementów . Generalnie można powiedzieć , że PCV używać jako materiału pomocniczego , a polistyrenu , jako podstawowego .Także wszystkich zachęcam do zakupu polistyrenu - koszt jest groszowy.Polistyren jest dostępny w różnych grubościach . Z grubości 0,5 mm spokojnie wychodzą mocno zaokrąglone ściany itp . Grubość 0,25 zwija się jak papier , można ciąć go na paseczki , oklejać druciki , kształtować we wszytkie sposoby . Grube PCV nadaje się idealnie do robienia wszelakich foremek , korytek , mocowań i gniazd wewnątrz kadłuba pod osprzęt . Obydwa materiały przyjmują na siebie wszystkie typy farb modelarskich . Ja używam humbroli - są to farby olejne i żadnej wody się nie boją . Zanim jednak położymy właściwą farbkę , trzeba pryskać podkładem - tyczy się to również naszych laminatowych kadłubów . Należy przygotować powierzchnię przecierajac ją papierem ściernym , żeby podkład miał się czego trzymać , w przeciwnym razie w przypadku maskowania taśmami może nam się zdażyć przykra niespodzianka - taśma odlezie z płatami farby odkrywając nam goły polistyren czy żelkot . Farby podkładowe ,których używam to "duplicolor" albo " motip" - samochodowe spraye . Nie żrą plastiku i dobrze się szlifują , przy okazji pokazując wszelkie niedociągnięcia , szpary i ubytki dając szansę na poprawki . Oczywiście że szpachluję - zwykła modelarska szpachla akrylowa - humbrol . W przypadku Twojego modelu , zastanowiłbym się , czy nie sikać go całego, lakierem samochodowym w sprayu jako warstwy farby ostatecznej . Nie będzie na nim dużo kolorów , więc z dobraniem nie będzie aż takiego problemu , na koniec ewentualnie pociągnąć lakierem bezbarwnym humbrola matowym lub półmatowym - w buteleczkach szklanych - ten nie żółknie z czasem .
Pozdrawiam serdecznie i z ogromnym zainteresowaniem oglądam Twoje zmagania .
TUTAJ KUPUJĘ POLIESTYREN I PCV |