czwartek, 08 styczeń 2009  
modele, żaglowce, sklep modelarski, modelarstwo
arrowStrona Główna arrow Forum
Menu główne
Strona Główna
Społeczność Kogi
PIERWSZE KROKI
Modelarnia
Żaglowce
Budowa żaglowców
Olinowanie
Historia żaglugi
Szanty
Słownik żeglarski
Czartery jachtów
_________________________
Sklep modelarski
_________________________
Forum
Galeria
Literatura
Giełda
Kalendarz
Pliki do pobrania
_________________________
Linki WWW
Kontakt
Mapa strony
Logowanie

Ostatnio na forum

Forum Koga

StartOdpowiedzRozwiń wątkiPomoc
 
<< « start < wstecz 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 dalej » > koniec » >>
artur
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Kapitan
Posty: 136
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:SSN-688 - 2008/10/29 13:00 A jeżeli okręt zanurzy się i wynurzy to chyba ze szczęścia się zesikam.

Z ukłonami
Andrzej Korycki


Bardzo konkretnę zakonczenię

Pozdrawiam Artur
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Budrys
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Admirał
Posty: 466
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:SSN-688 - 2008/10/29 13:32 Andrzej1między innymi napisał:
Witaj Społeczności Kogi i Ty Atamanie.
Jakoś czuję, że nie potrafię się podzielić swoją wiedzą, bo jej nie mam. . . . .A jeżeli okręt zanurzy się i wynurzy to chyba ze szczęścia się zesikam.

Od samego początku relacji wiernie Ci kibicuję obserwując całkiem mi obcą dziedzinę szkutniczą (?) a na pewno modelarską. Oglądałem z ogromną ciekawością kilka relacji z rejsów takich modeli i z niecierpliwością a z jeszcze większą nadzieją czekam na Twoje pierwsze pływanie. Tylko nie sikaj, proszę, bo to może zakłócić równowagę hydrostatyczną!
To tylko chwilowe i co ważniejsze mało znaczące utrudnienie (widzisz już sposób rozwiązania!) w drodze do końcowego sukcesu!
Pozdrawiam
Wojciech [Budrys]
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Where there is a will there is a way"
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Andrzej1
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Kapitan
Posty: 142
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:SSN-688 - 2008/10/29 13:46 Witam
Szlachetni Panowie nie zwrócili uwagi na słowo "chyba", które w połączeniu z "się zesikam" nie oznacza, że zdarzenie takie wystąpi z prawdopodobieństwem 1 ( pewne ).
Może się to zdarzyć, ale równie prawdopodobne jest że się nie zesikam - choć do zakończenia tyle czasu, że może nie wszystkie organa wewnętrzne a szczególnie "dolny wylot dostojnika" będą pracowały bez zarzutu.
Mam nadzieję, że to wyjaśnienie powstrzyma wszystkich, którzy będą mi odradzali sikanie i których klawiatury świerzbią aby coś dosikać .
A właściwie co tam - to w końcu jest forum.

"Dolny wylot dostojnika" jest cytatem z Dziennika Telewizyjnego z końca lat 70-tych. Miało być : "dolny wylot odstojnika" - ale jakoś tak wyszło.

A teraz zmodyfikowana frezarka ( no jej spód ).

Tylko materia do frezowania musi stwardnieć.

Z ukłonami
Andrzej Korycki
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Andrzej1
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Kapitan
Posty: 142
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:SSN-688 - 2008/11/02 11:48 Witam

Było tak :
Po rozformowaniu i przetarciu papierem ściernym 800 na wodę i wypolerowaniu Commandatem
powierczhnia wyglądała tak:


Przygotowałem frezarkę i postanowiłem, że nie będę frezował na całą głębokość, tylko na dwa razy.


Okazało się, że żelkot uwielbia być frezowany i należało frezować na jeden raz.
Na zdjęciu wyraźnie widać, że powtarzalność była taka sobie.


Poprawiłem więc niedoróbki, ale tylko niedoróbki i znów skręciłem kadłub.


Kolejna iteracja dała już efekt znośny :



Teraz trzeba zabezpieczyć rowek przed wnikaniem wilgoci tzn. pomalować żywicą i można próbować szczelności kadłuba.

Z ukłonami
Andrzej Korycki

P.S.
Budrys napisał :
Tylko nie sikaj, proszę, bo to może zakłócić równowagę hydrostatyczną!

Jeżeli będę płynął, to mogę zakłócić również równowagę hydrodynamiczną.
A.K.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
grzegorz75
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Admirał
Posty: 308
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:SSN-688 - 2008/11/02 20:35 Andrzeju - pozwolę sobie .

PCV : Jego powierzchnia w przybliżeniu jest lekko chropowata. Polistyren jest twardy i idealnie gładki - prawie jak karta telefoniczna . Jeden i drugi ma swoje wady i zalety . Spienione PCV , tnie się z łatwością , wystarczy przejachać raz nożykiem i warstwa grubości 1mm jest przecięta . Kleić trzeba raczej klejem typu CA i niestety nie mamy zbyt wielkiego pola manewru , jeżeli chodzi o korekty klejonych elementów . Wadą jest także to , że byle naciśnięcie paznokciem , czy jakimkolwiek narzędziem , pozostawi trwałe wgłębienie , więc należy obchodzić się z tym bardzo delikatnie . Polistyren zaś , jest mocny , 1mm grubośc wystarcza na tworzenie sztywnych konstrukcji - pokłady , nadbudówki, poszycie itp - generalnie wszystko . Tnie się go ciężej , ale obrabia się w miarę łatwo . Zaletą jest to , że kleimy go klejami agresywnymi do modeli plastikowych . Taka spoina jest mocna , bo klej nadtapia klejone powierzchnie i po wyschnięciu otrzymujemy bardzo mocną i elastyczną spoinę . Klej nie wysycha ekspresem i mamy spokojnie czas na przsunięcia i korekty klejonych elementów . Generalnie można powiedzieć , że PCV używać jako materiału pomocniczego , a polistyrenu , jako podstawowego .Także wszystkich zachęcam do zakupu polistyrenu - koszt jest groszowy.Polistyren jest dostępny w różnych grubościach . Z grubości 0,5 mm spokojnie wychodzą mocno zaokrąglone ściany itp . Grubość 0,25 zwija się jak papier , można ciąć go na paseczki , oklejać druciki , kształtować we wszytkie sposoby . Grube PCV nadaje się idealnie do robienia wszelakich foremek , korytek , mocowań i gniazd wewnątrz kadłuba pod osprzęt . Obydwa materiały przyjmują na siebie wszystkie typy farb modelarskich . Ja używam humbroli - są to farby olejne i żadnej wody się nie boją . Zanim jednak położymy właściwą farbkę , trzeba pryskać podkładem - tyczy się to również naszych laminatowych kadłubów . Należy przygotować powierzchnię przecierajac ją papierem ściernym , żeby podkład miał się czego trzymać , w przeciwnym razie w przypadku maskowania taśmami może nam się zdażyć przykra niespodzianka - taśma odlezie z płatami farby odkrywając nam goły polistyren czy żelkot . Farby podkładowe ,których używam to "duplicolor" albo " motip" - samochodowe spraye . Nie żrą plastiku i dobrze się szlifują , przy okazji pokazując wszelkie niedociągnięcia , szpary i ubytki dając szansę na poprawki . Oczywiście że szpachluję - zwykła modelarska szpachla akrylowa - humbrol . W przypadku Twojego modelu , zastanowiłbym się , czy nie sikać go całego, lakierem samochodowym w sprayu jako warstwy farby ostatecznej . Nie będzie na nim dużo kolorów , więc z dobraniem nie będzie aż takiego problemu , na koniec ewentualnie pociągnąć lakierem bezbarwnym humbrola matowym lub półmatowym - w buteleczkach szklanych - ten nie żółknie z czasem .

Pozdrawiam serdecznie i z ogromnym zainteresowaniem oglądam Twoje zmagania .
TUTAJ KUPUJĘ POLIESTYREN I PCV
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Andrzej1
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Kapitan
Posty: 142
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:SSN-688 - 2008/11/03 00:08 Grzegorzu - ależ pozwalaj sobie ile chcesz.

Za informacje dziękuję.
Muszę je przetrawić. A najsamprzód wydrukuję.
Ja dostałem spienione utwardzane PCV i żadne naciskanie paznokciem nie powoduje powstania śladów.
Może to nie jest PCV ale tak mi mówił ten co tym handluje od lat ho ho ho...
Ale polistyren to nie jest na pewno.
A poza tym jest to mój dawny kolega.
Postanowiłem zrobić z tego wszystkie stery do okrętu. Na dzień dzisiejszy mam te na kiosku.
i prawie skończony górny na ogonie.
Los Angeles rzeczywiście nie jest skomplikowany pod względem kolorystycznym. Na dole czerwony na górze szary, napisy białe.
Zastanawiam się, czy jak pomaluje się farbami samochodowymi (akrylowymi), to czy nie prysnąć na wierzchu car lakiem ? Byłoy to jak najbardziej naturalne.
Co do klejenia, sprzedawca mówił o klejach CA.
Ale jak będzie odtłuszczone i matowe to i epoksyd chyci - ale czy będzie długo trzymał ?.
Na szczęście to są stery i będę wklejał w nie albo kołki z pręcików węglowych albo rurkę mosiężną albo pręt mosiężny. A pracować będzie cała wklejona powierzchnia pręta - to dużo.

Raz jeszcze dziękuję
Z ukłonami
Andrzej Korycki
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
<< « start < wstecz 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 dalej » > koniec » >>
ShoutBox
 
Archiwum
Help


Zaloguj się aby napisać!


Shoutbox i Koga

Informacje o Forum
Nasi użytkownicy napisali: 27306 wiadomości.
Mamy 1279 zarejestrowanych użytkowników na stronie.
Ostatnio na stronie zarejestrował się: volsebix
Aktualnie odwiedza nas: 3 gości i 1 zarejestrowanych użytkowników.
Zarejestrowani użytkownicy on-line:  Artur (arthx)
top
etching service
Wirtualna Modelarnia

Wczasy| last minute |bilety lotnicze |praca |Bilety lotnicze Enniskillen |last minute |Opisy i Statusy GG| Biurka| Szafy| Produkty| Sklep Zoologiczny| Kasyno internetowe| prezentacje multimedialne| Adam Małysz, Skoki Narciarskie| Hotel SPA |
Dieta - Netia - Randki internetowe - zakłady - Wyspy Kanaryjskie Informacja - Biura nieruchomości Szczecin - odżywki olimp - regały magazynowe - Aliasy - agencja reklamowa