bartes123
Użytkownik
 Kapitan
| Posty: 111 |   |
|
O:Nauka cięcia forniru czyli moja dżonka - 2008/08/25 11:25
Nie przejmuj się, model wychodzi świetnie - jest bardzo rustykalny i to też dobrze. Ja na szlifowanko jestem wyczulony bo te moje dechy bukowe szlifowałem jak dziki przez parę dni zanim zeszlifowałem nierówności i ślady przepaleń po pile. No i się dopytuję bo zasuwasz z takim tempem że aż strach. Ja jeden dzień toczyłem maszty z sosny - co się umęczyłem to moje ;] Ale za to są gładziutkie jak marzenie! Okazało się wczoraj gdy ciąłem czereśnię że to drzewo tnie się jak marzenie - żadnych przypaleń, nie to co ten cholerny buk. Od tej pory czereśnia na poszywanko a bukowina na elementy wyposażenia.
Też uważam że w dżonce tkwi wielki potencjał - pomyśl sobie, to jest model treningowy. Są jeszcze inne plany dżonek - to już modele bardziej zaawansowane, nad którymi trzeba o wiele dłużej posiedzieć!
pozdrawiam, Bartes123 ------------------------------------------------------------ The world used to be a bigger place... The world's still the same. There's just... less in it. ------------------------------------------------------------ |