Kon_Bar
Użytkownik
 Admirał
| Posty: 223 |   |
|
O:Luger Le Coureur 1776 (zestaw Shipyard) - 2008/02/07 23:46
Wygląda na to, że nakłamałem w powyższym wpisie. Miałem skończyć z kotwicami a te poszły pod nóż... Jeszcze raz przejrzałem The art of rigging Biddlecombe'a i Internet (ten ostatni nie cały ) i doszedłem do wniosku, że wybrany przeze mnie wariant węzła współcześnie nazywany anchor knot był stosowany do kedge anchors a to co właśnie przygotowuję to bower anchors (główne kotwice dziobowe?). Rozwiązałem więc jeden węzeł i wykonałem go na nowo (jak by ktoś pytał - nowy po lewo ):

Dodatkowo próbowałem inaczej wykonać oplot kółka kotwicy (poprzednio oplot był 1 nitką, teraz jest z 6-ciu a próbowałem też 9-cioma, ale kółko wyszło za grube). Efekt na żywo trochę lepszy, ale użycie nienawoskowanych nici był błędem (zatarły się granice pomiędzy nićmi). W sumie myślę czy było warto ?
Uprzedzając pytanie po co znowu kombinowałem i nie robiłem jak w zestawie:
 (powyższe zdjęcie linkuję ze strony Wydawnictwa)
Na pochylni: Luger Le Coureur 1776 (zestaw Shipyard) |