Emilius
Moderator
 Moderator
| Posty: 376 |   |
|
O:Malowanie (Santissima i nie tylko) - 2008/07/22 23:35
Rado wspominasz właśnie o tym co , być może zabrzmi dla niektórych drażliwie, ale odróżnia modelarza od składacza. Twierdzę, że zestaw to nic innego jak glina, jak ja ukształtujesz, taką będziesz mieć. Całkiem słusznie mówisz, że niekonsekwencja historyczna Santisimy istnieje i to jak napisałeś w malowaniu. Musiałbym szukac dokładnie i trochę długo aby odnaleźć ten fragment zaleceń Admiralicji hiszpańskiej mówiący o malowaniu okrętów powyżej 120 dział na kolor czerwony. Nie mniej takie zalecenie istniało i Santisima tak właśnie została pomalowana w oryginale. Nie chciałbym też skłamać czy przypadkiem również i Francja nie stosowała tego zalecenia, czy Anglia, ale mogę się mylić, że tak duże jednostki miały mieć właśnie czerwony kolor. Co do budowy modelu, moja wersja taka właśnie będzie, i właśnie kilka dni temu pomalowałem pierwsze poszycie czerwoną bejcą. Oryginalna z butelki jest za ciemna i musiałem nieco rozcieńczać.
Sail Ho! Emil
W stoczni Santisima Trinidad www.Santisima Trinidad.jun.pl |