piątek, 09 styczeń 2009  
modele, żaglowce, sklep modelarski, modelarstwo
arrowStrona Główna arrow Forum
Menu główne
Strona Główna
Społeczność Kogi
PIERWSZE KROKI
Modelarnia
Żaglowce
Budowa żaglowców
Olinowanie
Historia żaglugi
Szanty
Słownik żeglarski
Czartery jachtów
_________________________
Sklep modelarski
_________________________
Forum
Galeria
Literatura
Giełda
Kalendarz
Pliki do pobrania
_________________________
Linki WWW
Kontakt
Mapa strony
Logowanie

Ostatnio na forum

Forum Koga

StartOdpowiedzRozwiń wątkiPomoc
 
<< « start < wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 dalej » > koniec » >>
wurcelstock
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Kapitan
Posty: 152
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
ZNOWU K&M - 2008/05/09 14:06 Witam;

Ciągle zbieram jeszcze materiały dotyczące Azowa i
postanowiłem potrenować nieco budując Karla und Marie.

Zabrałem sie do tego od d...rugiej strony tzn buduję szalupę, a w międzyczasie
przygotowuję listwy na poszycie. Muszę pociąć i ostrugać do odpowiedniej grubości
deseczki z bardzo starych skrzynek po owocach...


Fotki z realizacji zamieszczę wkrótce jak tylko
znajdę przejściówkę do karty pamięci z telefonu komórkowego...
Niestety nie mogę skorzystać z łącza USB, bo software od Ericssona nie pasuje do
mojego systemu operacyjnego...

I tak przy okazji budowy galeasa:
Przeglądałem możliwe dostępne w necie zdjęcia i plany... i nie znalazłem...
Czy to możliwe, że galeasy nie posiadały pomp zęzowych? Jeśli miały je pod pokładem,
to w którym miejscu znajdowały się wyloty? Przy tej skali modelu wypadało by je pokazać ...
Tak myślę...

Tomek
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
wurcelstock
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Kapitan
Posty: 152
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:ZNOWU K&M - 2008/06/09 14:40 Pokonałem opór materii i mogę już zrzucać zdjęcia na dysk...
Moja relacja z budowy szalupki K&M siłą rzeczy będzie nieco "post factum".
Ale jeszcze nie skończyłem.

1. Wycięcie i wyszlifowanie kopyta łodzi.
Kopyto jest z uschniętej gałęzi topoli.


A to mój pomocnik. Głównie Zuza wypolerowała kopyto "na gotowo"



2. Następnym krokiem było uformowanie na mokro i gorąco szkieletu przyszłej łodzi.
Posłużyłem się listewkami z brzozy. Ścinałem je nożem z lamelki od żaluzji drewnianych IKEA
Technika jaką zastosowałem nie odbiega od prezentowanej w czasie kursu w innych relacjach choćby
tutaj
Nie robiłem więc zdjęć.
Po analizie wielu fotografii i rysunków dostępnych w necie postanowiłem nieco odejść od planów
z kursu. Przede wszystkim zastosowałem szersze/mocniejsze wręgi rozmieszczone rzadziej.
W planach są dwie wręgi pomiędzy konstrukcyjnymi - ja zastosowałem jedną.
Następna różnica polega na tym, że poszycie szalupy robiłem już bez pomocy kopyta.

3. Poszycie jest z "desek" wycinanych z forniru czereśniowego. W pierwszej kolejności dokleiłem do szkieletu kil. Dalej przymocowałem pierwsze deski poszycia, a następnie po zdjęciu tekturowego szablonu - dorobiłem i dokleiłem dziobnicę. Tu popisałem się lenistwem i zamiast profilować dziobnicę wyciąłem jej kształt z szerszej listewki
Poniżej gotowy szkielet i pierwsze deski poszycia


W miarę posuwania się w górę, coraz bliżej krawędzi łódki musiałem docinać deski w formie płaskich półksiężyców. Robiłem tak ponieważ chciałem zachować wklęśnięty kształt łodzi (patrząc z boku), a profilowanie forniru w płaszczyźnie jego przekroju podłużnego jest bardzo trudne... Podobny problem był rozwiązywany identycznie przy budowie
dżonki
Na zdjęciach poszyta łódź bez pawęży.



Na koniec pozostało poszycie rufy/pawęży. Nigdzie nie mogłem znaleźć (nie szukałem też zbyt głęboko) jak poszyć ww elementy... Czy jedną płytą sklejki, czy może deskami ? Zdecydowałem się na deski. Mają tą samą szerokość co deski poszycia, nie są jednak ułożone na zakładkę tylko "na gładko"


5. Zacząłem konstruować elementy wykończenia szalupki. Na zdjęciu wyżej i poniższych przykleiłem już listwy burtowe. Wykonałem je z forniru brzozowego wg sposobu przedstawionego przez P. Romka Sobolewskiego tutaj
Z tego samego forniru wykonałem również deski "pokładu" szalupy. To jest kolejna modyfikacja względem oryginalnych planów. Jak dopatrzyłem sie na zdjęciu w galerii galeasów - deski tego pokładu nie stanowią niezależnej, poziomej płaszczyzny, tylko są nabite na wręgi. Schodzą sie więc pod skosem w kierunku stępki. Inaczej też niż w planach wykonałem podpory pod stopy dla wioślarzy. Na wymienionych wyżej zdjęciach mają one kształt skrzynek, do których przylegają deski pokładu. Tak też je wykonałem w moim modeliku. Pionowe ściany - fornir czereśniowy, poziomy dekiel - brzoza. Zrobiłem też ławki dla wioślarzy. Ponieważ pojedyncza warstwa forniru wydawała mi się za cienka skleiłem ze sobą dwie. Po oszlifowaniu uzyskałem "deskę" o grubości ~1,5mm tj. 4,5 - 5cm w naturze... Taka decha się raczej nie ugnie i nie wymaga podpórki. Dorobiłem również podstawki (dulki?) pod wiosła z drewna bukowego, pochodzącego z patyczka od lodów




Prace nad szalupą trwają nadal. Dorobiłem rozpórki do mocowania ław wioślarskich oraz ławkę sternika/dowódcy. Tu kolejna niezgodność z planami. Postanowiłem, że element ten będzie wyglądał jak na zdjęciu we wspomnianej wyżej w postaci odnośnika relacji P. Zbyszka. Zmodyfikowałem również miejsce połączenia listew burtowych z pawężą łodzi. Wmontowałem tam wsporniki jak na znalezionym w necie zdjęciu:

Tak mi się podoba bardziej Dorobiłem również listwy odbojowe z 1mm grubości paseczka forniru brzozowego oraz "gwoździe w deskach pokładu. Gwoździe wykonałem z cieniuteńkich skrawków forniru czereśniowego wciśniętych w uprzednio wywiercone otwory średnicy 0,6mm
Poniżej wyniki prac:








6. Nadszedł czas na inne drobiazgi niezbędne w łodzi np. wiosła.
Trzonki wioseł wstępnie wystrugałem nożem z patyczka do szaszłyków (nie bambusowego!), a następnie"dotoczyłem" za pomocą palców i papieru ściernego (P220 i P500). Później wykonałem skalpelem podcięcie na pióro wiosła. Pióra są z pasków forniru czereśniowego.
Nie wiem, czy to prawidłowo, ale "przymocowałem" pióra do trzonów za pomocą kołków drewnianych (analogiczną metodą do gwoździ pokładu). Piszę, że nie wiem ponieważ nigdzie o tym nie znalazłem informacji. Jednak wiosła przy łódce, którą kiedyś pływałem były właśnie tak skonstruowane...
Proporcje i wielkości poszczególnych elementów, jak i samych wioseł zaczerpnąłem z odpowiedzi P. Budrysa udzielonej P. Paliwiakowi1 w równoległej relacji z budowy K&M
Zrobiłem również pletwę sterową i rumpel (plama pochodzi z nieusuwalnie zabrudzonego obiektywu komórki):




Przede mną najcięższa część pracy tj. metalowe okucia steru i wioseł, łańcuchy (brrr) do zawieszania szalupy (jeden zrobiłem - kawałek widać na zdjęciu) i belki do, których owe łańcuchy są przymocowane.

Tymczasem zdobyłem sklejkę na szkielet samego statku. Wręgi powycinam metodą "na lenia", znaczy nie odrysowuję elementów na sklejce tylko naklejam szablony..
Poniżej rozmieszczone i naklejone elementy szkieletu kadłuba K&M.
Prace trwają, relacja będzie następować sukcesywnie do postępu budowy.



Tomek
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
mirek
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Moderator

Moderator
Posty: 1490
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:ZNOWU K&M - 2008/06/09 17:12 Moim zdaniem to Twoja szalupa jest chyba jedną z lepiej wykonanych w projekcie K&M.
Szalupka czyściutko poklejona i jeżeli reszta czyli cały model K&M tak będzie zrobiona to będzie naprawdę piękny model.
Mnie nie pozostaje nic innego tylko pogratulować ślicznie wykonanej szalupy i oczekiwać na ciąg dalszy.
Pozdrawiam Mirek Rybus
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Mietek
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Sternik
Posty: 36
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:ZNOWU K&M - 2008/06/09 17:53 Witam.

Jak to było u Kubusia Puchatka? - I to jest to co tygrysy lubią najbardziej!

Tylko podziwiać taką robotę. Twoja praca przypomina prace japońców i niewielu modelarzy innych krajów. Dopracowane wszystko do najmniejszego szczegółu. GRATULACJE!!!
Mietek. GG-4938316


  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
wurcelstock
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Kapitan
Posty: 152
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:ZNOWU K&M - 2008/06/09 18:31 Dziękuję bardzo;
Cieszę się ogromnie, że się Wam podoba...
Ale z tymi Japończykami to przesada!

Tomek
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
wurcelstock
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Kapitan
Posty: 152
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:ZNOWU K&M - 2008/06/16 14:26 Witam;

Nie mam ostatnio czasu (za późno wracam z roboty - wszyscy w domu śpią), żeby wycinać szkielet , więc dłubię sobie w ciszy... Wydłubałem wiaderko.
We wszystkich źródłach podają, że szalupa musi mieć wiadro... No to... Moje jest z forniru i drucika.
Dno jest dwuwarstwowe. Najpierw wyciąłem kółko z brzozy, na nią nakleiłem "listewki" z czereśni. Potem dociąłem do kształtu i oszlifowałem. Następnie na pasku forniru poprzek włókien przetoczyłem moje kółko, tak żeby zatoczyło pełny obrót, zaznaczając początek i koniec ruchu. Uzyskałem w ten sposób długość boków wiadra. Potem podzieliłem uzyskany odcinek na mniej więcej równe części Istotne jest, żeby liczba listewek była PARZYSTA.
Wyszło ~1,5 mm, co daje jakieś 5 cm w realu. Może być. Fornir pociąłem nożem i przemieszałem listewki.
Dalej było żmudne przyklejanie uzyskanych listewek do brzegu dna i do siebie nawzajem. Posługiwałem sie pincetą i klejem CA. Mniej więcej co drugą delikatnie cieniowałem dłutkiem (po przyklejeniu), żeby uzyskać kształt stożka
Uchwyt wystrugałem iglakiem i papierem ściernym (P500) z wykałaczki, po uprzednim nawierceniu wzdłuż wiertłem 0,6 mm. Odciąłem go od reszty wykałaczki dopiero jak był gotowy.
Kabłąk wiadra jest z drucika stalowego (wyżarzonego). Drucik pochodzi z tasiemek do zawiązywania woreczków śniadaniowych. Mam teraz problem z czego zrobić bednarkę... Taka taśma stalowa do okucia wiadra ma w realu jakieś 2 mm grubości. W skali będzie więc 0,06 mm. Puszka po Coli mogła by być ale jak poczernić aluminium? Nie chcę używać farb. Wymyśliłem więc, że posłużę się kartką czarnego papieru. Zetnę pasek i po namoczeniu w kleju nakleję na wiadro.
Co Szanowni Koledzy o tym myślą?



  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
<< « start < wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 dalej » > koniec » >>
ShoutBox
 
Archiwum
Help


Zaloguj się aby napisać!


Shoutbox i Koga

Informacje o Forum
Nasi użytkownicy napisali: 27325 wiadomości.
Mamy 1280 zarejestrowanych użytkowników na stronie.
Ostatnio na stronie zarejestrował się: Deki
Aktualnie odwiedza nas: 2 gości i 1 zarejestrowanych użytkowników.
Zarejestrowani użytkownicy on-line:  Artur (arthx)
top
etching service
Wirtualna Modelarnia

Wczasy| last minute |bilety lotnicze |praca |last minute |Opisy i Statusy GG| Biurka| Szafy| Produkty| Sklep Zoologiczny| Kasyno internetowe| prezentacje multimedialne| Adam Małysz, Skoki Narciarskie| Hotel SPA |
Fakturowanie - Świadectwa szkolne - pozycjonowanie - Biznes-Prawo-Gospodarka-Firma - nero pobierz - Stroje kąpielowe - bet365 - Katalog Stron - samochody campingowe - odzyskiwanie danych dolny