O:DŻONKA jaxy - 2008/05/30 20:24Już okleiłem Wiem, że mogę ściągnąć poszycie i okleić ponownie lepszym materiałem, ale... Na razie wyszedł mi trzewikodziób, a nie kadłub, bo burtu zeszlifowałem, ale nie zniechęcam się tym,może jeszcze dokleję? Zobaczymy co z tego wyjdzie, w końcu nie trzeba się tu dokładnie trzymać planów. To kadłub (trzewikodziób), a poniżej rufa i dziób, w którym deski poszycie celowo nie są równoległe. Pomiędzy deskami poszycia wkleiłem wikolem dratwę szewską, a pomiędzy deskami pokładu grubą, rudawą nić No i pierwsza próba strugania bloczków - prawda, ze imponujące? Następne z pewnością będą lepsze OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!! w szkutni: na desce: w przystani:
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
RomekS
Użytkownik Admirał
O:DŻONKA jaxy - 2008/05/30 22:52Trochę inna ta Dżonka. Ale podstawka oryginał.... jak u Salvadora Dalí. ...a co tam w środeczku tak połyskuje...
Jaxa masz swój styl i mnie sie to podoba. Tak trzymaj, trzeba czasami łamać konwenanse. ...Nawet w najdłuższym marszu trzeba zrobić pierwszy krok... A najlepiej zrobić Dżonkę...
Pozdrawiam Romek-Dżonka-S(obolewski)
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
jaxa
Użytkownik Admirał
Posty: 299
O:DŻONKA jaxy - 2008/05/31 15:04Romku, chyba każda dżonka (nie mówię o modelach) była "trochę inna" Co do podstawki, to twoja uwaga uzmysłowiła mi, że każda łódź ma taki ocean na jaki zasługuje i ta moja na większą wodę raczej liczyć nie może, zwłaszcza że woda ognista, co widać na pierwszym zdjęciu - ostrość typowo rozmyta A indywidualny styl... No cóż, z jednej strony to kwestia materiałów, z drugiej podejścia. Zakładam, że nie wszystkie szkutnie wyposażone były/są w sprzęt elektryczny i dostatek materiałów, więc jeśli mimo to budują, to i ja mogę
Byłem w CMM na małej fotosesyjce i okazało się, że znalazłem rozwiązanie kilku problemów. Otóż moje sznurki uszczelniające między deskami są uzasadnione, co pokazuje poniższe zdjęcie.
Mogę kształtować dowolnie kształt boczny, gdyż w miejsca zniszczonych desek dobijano (tak, tak - gwoździami!) kolejne.
Jak widać i na tym zdjęciu nadburcie nie koniecznie było przedłużeniem burty, więc można spokojnie je dorobić.
A wszystko to na podstawie oryginalnej łodzi komunikacyjnej typu sampan, która zdradza kilka tajemnic wschodniego szkutnictwa. OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!! w szkutni: na desce: w przystani:
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
jaxa
Użytkownik Admirał
Posty: 299
O:DŻONKA jaxy - 2008/05/31 17:31Są "wręgi", ale zdaje się, że nie do końca były podstawą kadłuba, a tylko pozwalały na montaż desek. Zdaje się, że najpierw na listwach lekko wyprofilowanych zbijano dno, a dopiero potem dodawano listwy burt i dobijano do nich poszycie (nie sądzę, żeby dobijano najpierw) oraz deski grodzi , więc nie jest to chyba typowa wręga, a tylko element konstrukcyjny. Z resztą można to samodzielnie ocenić na tych zdjęciach:
OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!! w szkutni: na desce: w przystani:
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
jaxa
Użytkownik Admirał
Posty: 299
O:DŻONKA jaxy - 2008/06/03 17:38Dokiłem nadburcie, belki z kołkami (ścianki nadbudówki?), na rufie mocowanie steru (nieco inne niż w planach), no i zaczynam bejcowanie, w związku z czym nadburcie będzie trzeba wymienić (balsa pije więcej niż ja ). Na razie kilka fotek: Kiedy już zabejcuję kadłub, a wiąże się to z wielokrotnym topowaniem, gdyż wciąż wychodzą szczelinki niedomalowane, chciałbym go zalakierować matowym lakierem. Pokład też, ale tu myślę, że najpierw zrobię nadbudówki, a potem lakierem z połyskiem, lub półmatem, gdyż wychodzę z założenia, że Chińczycy znani ze swej skrupulatności szorowali pokłady bez końca OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!! w szkutni: na desce: w przystani:
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.