P.S. Proszę Moderatorów o uzupełnienie tytułu mojej relacji, który właściwie powinien brzmieć: Koga elbląska 1350
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
jaxa
Użytkownik Admirał
Posty: 307
O:Koga elbląska 1350 - relacja z budowy. - 2008/09/18 12:30W sumie po to kupuje się zestaw, żeby budować to co w nim jest Cała dyskusja, jak sądzę, dotyczy ciekawostki, jaka wiąże się z tym zestawem i "Encyklopedią Statków Żaglowych". Większość forumowiczów (jeśli nie wszyscy) po raz pierwszy spotkali się z taką informacją i stąd cały ten zgiełk. Warto docierać i badać nowe informacje - to rozwija. Mnie osobiście te argumenty (niczym nie podparte) wcale nie przekonują, ale dowiedziałem się czegoś nowego, a mianowicie, że taką kogę (może holk?) odkryto i teraz będę szukał więcej informacji na ten temat. Dziękuję i życzę powodzenia w budowie
PS: dzięki za cytat (szkoda, że nie szerszy). Książki za 65 zł nie będę kupował, bo interesuje mnie tylko kilka stron, ale może ktoś inny...OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!! w szkutni: na desce: w przystani:
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
jaxa
Użytkownik Admirał
Posty: 307
O:Koga elbląska 1350 - relacja z budowy. - 2008/09/18 13:13egrey napisał:"(...) Po każdej stronie stępki znajdowało się 12 pasów poszycia (...) a cztery najbardziej wewnętrzne pasy łączone były klinkierowo i karawelowo (...)" Myślę, że tu chodzi o planki najbliżej stępki ("...cztery najbardziej wewnętrzne..."), a to by się mogło zgadzać (chyba) Może Radek się wypowie, bo w kwestii kogi jest tu najwyższym autorytetem OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!! w szkutni: na desce: w przystani:
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
radek
Moderator Moderator
Posty: 622
O:Koga elbląska 1350 - relacja z budowy. - 2008/09/18 13:42jaxa napisał: Może Radek się wypowie, bo w kwestii kogi jest tu najwyższym autorytetem Uff ale żeś mnie wywołał do tablicy, a z tym autorytetem to przesadzasz.
Dla mnie ten zapis też nie jest jednoznaczny, np. nie mówi nic o tylnej części poszycia (cokolwiek by to znaczyło: część przednia i tylna). Osobiście wiem, że w wielu opracowaniach jest wiele błędów i powtarzanych błędnych opinii, spotykałem się z tym niejednokrotnie. Choćby nagminne mylenie kogi z holkiem i holków z karakami, nie mówiąc już o pomniejszych błędach. W takim przypadku (gdy mam wątpliwości a rzecz dotyczy okresu średniowiecza) obieram taką taktykę: opieram się na fizycznych rzeczach bezdyskusyjnych takich jak wraki (zdjęcia, dokumentacja) a jak brakuje tego materiału to na ikonografii. Gdy i to zawodzi, no cóż, kieruję się zdrowym rozsądkiem i wtedy poszukuję analogii wczytując się w historię nie tylko samego szkutnictwa ale i okresu. Gdy już zawodzi wszystko, to danego detalu zwyczajnie nie robię, jeżeli nie jest wymagany.
No ale każdy ma swoją drogę poszukiwań. Tak czy inaczej ogólny wygląd kogi będzie zachowany, a to jest najważniejsze, to i tak rekonstrukcja.Radosław Kubera Koga Portal
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ataman
Moderator Moderator
Posty: 722
O:Koga elbląska 1350 - relacja z budowy. - 2008/09/22 11:15Teoretyzowanie teoretyzowaniem... zawsze można... ale .. konstruktor sie właśnie wypowiedział: A więc to było tak: Pozdrawiam !!
W porcie: parę łajb...
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
radek
Moderator Moderator
Posty: 622
O:Koga elbląska 1350 - relacja z budowy. - 2008/09/22 12:25Szkoda że nie podane jest źródło historyczne na podstawie którego został wykonany ten szkic. Nie mniej jednak opis wskazuje że nadal dotyczy to dolnych części poszycia a nie śródokręcia. Mogłoby to mieć uzasadnienie w przypadku konkretnie - dolnej, tylnej części statku w obszarze zejścia się tylnicy ze stępką ze względu na przewężenie.