O:Halifax wg Grześka - 2008/08/07 19:51Kołkowanie pokładu zakończone. Można się przyczepiać, że niedokładnie, że treenailsy zbyt ciemne... Ale mi się podoba. Wbrew zapowiedziom użyłem treenailsów grubych na 0,8 mm - moja płytka mimo ostrzenia nie daje sobie rady z cieńszymi, albo materiał słabej jakości (albo zawodzi to organiczne coś trzymające patyczki w szczypcach). 0,8 mm x 35 = 28mm O jakieś 10 mm za dużo, ale z tego nikt strzelać nie będzie Edit: Na poprzednich zdjęciach pokład wyglądał na zbyt brudny. Zrobiłem szybciutko nowe zdjęcia wycierając uprzednio pokład mokrą szmatką i o właśnie taki efekt mi chodziło!!! Pozdrawiam Grzesiek
Człowiek sam sobie nakłada ograniczenia.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
GrzesiekD
Użytkownik Bosman
Posty: 94
O:Halifax wg Grześka - 2008/09/02 19:19Obiecałem komuś, ze wstawię nowe zdjęcia dopiero jak zrobię coś konkretnego. Wprawdzie jeszcze nie skończyłem poszywania kadłuba, ale i to warto pokazać. Zdecydowałem się na podwójne poszycie. Trochę mi to pomiesza proporcje, bo kadłub został taki jak na jedną jego warstwę, ale sądzę, że milimetr grubszy na wymiarze nadal będzie wyrobem "halifaxopodobnym". I tak mam prawie zrobione górne poszycie (nad linią wodną). Jakbym się tak z tym nie cackał to już bym pewnie miał całe poszywanie za sobą, ale po pierwsze chodzi mi o efekt deskowania, a po drugie sami wiecie, że nie o pośpiech w modelarstwie chodzi Pierwsza warstwa z materiału pudełkowego (Ayous) druga z obłogu olchowego. Bakburta przetarta już papierem w celu sprawdzenia wyglądu, sterburta w stanie surowym. Ponawiam pytanie: Mam ochotę nie impregnować pokładu a być może i całego kadłuba (podoba mi się taki brudny, matowy). Czy ktoś stosował takie praktyki i może mnie uprzedzić o konsekwencjach tej metody? Pozdrawiam Grzesiek
Człowiek sam sobie nakłada ograniczenia.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Emilius
Moderator Moderator
Posty: 376
O:Halifax wg Grześka - 2008/09/03 01:05Grzesiek, bardzo ładnie to wygląda. Póki wcześnie to zaznaczę tylko, ( nie wiem czy plany pokazują to) na razie widzę , że poszywasz jednakową szerokością klepek. Na zaobleniach będziesz musiał chyba zacząć zwężać deskowanie od wysokości odbojnicy, gdyż w przeciwnym razie deskowanie zacznie uciekać ci w górę i układać się w dość nienaturalny sposób.Sail Ho! Emil
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
GrzesiekD
Użytkownik Bosman
Posty: 94
O:Halifax wg Grześka - 2008/09/03 17:26Deski oczywiście zwężają się na dziobie. Zanim zacząłem poszywać kadłub chyba przez godzinę rozważałem właśnie jak powinny się zwężać. Narysowałem kilka linii pomocniczych, ale trzymam się ich tylko orientacyjnie - tak "ma wyczucie". Mam nadzieję, że mnie intuicja nie zawiedzie
A oto dlaczego nie polegam na planach Constructo - umiałby ktoś tak "pięknie" położyć poszycie jak jest na rysunku?
Pozdrawiam Grzesiek
Człowiek sam sobie nakłada ograniczenia.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Budrys
Użytkownik Admirał
Posty: 451
O:Halifax wg Grześka - 2008/09/03 21:57GrzesiekD napisał: Deski oczywiście zwężają się na dziobie. Zanim zacząłem poszywać kadłub chyba przez godzinę rozważałem właśnie jak powinny się zwężać. Narysowałem kilka linii pomocniczych, ale trzymam się ich tylko orientacyjnie - tak "ma wyczucie". Mam nadzieję, że mnie intuicja nie zawiedzie
Wyczucie i intuicja są pomocne w wielu sprawach ale wiele metod wywodzi się z prostych zasad. Poszycie kadłuba na każdej wrędze ma inny obwód. Chcąc wykonać je stosując taką samą ilość listewek trzeba i wystarczy wyznaczyć szerokość każdej z nich na danej wrędze, dzieląc jej obwód (np. między stępką a linią wodną) na równą ilość jednakowych odcinków. Wymiar ten jest szerokością listwy w tym miejscu. Przeprowadzając taką operację na wszystkich wręgach otrzymuje się wymagany kształt każdej z listew. Trzeba przy tym pamiętać też o tym co mówią plany na temat ogólnego układu desek poszycia np. na linii wodnej. To tyle w telegraficznym skrócie.Pozdrawiam Wojciech [Budrys]
"Where there is a will there is a way"
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
GrzesiekD
Użytkownik Bosman
Posty: 94
O:Halifax wg Grześka - 2008/09/03 22:22Oczywiście znam tę zasadę i gdyby nie moje skromne zaplecze materiałowe na pewno zdecydowałbym się na takie (właściwe) rozwiązanie. Ale o ile np obłóg olchowy i sapelly mam w nieskończonej wręcz ilości, to drewno Mukali jest dla mnie raczej nieosiągalne, a je właśnie chcę użyć na pokrycie kadłuba pod linią wodną. Ma piękny kolor i pasuje do mojego "postarzanego" Halifaxa. Plany jak już wspominałem są słabe. Wiem, że na dziobie będą musiał zastosować stealery (coś jak na rysunku w dobrze znanym Mondfeldzie strona 95, prawy dolny róg), na rufie zapewne też, aby uniknąć nadmiernego wygięcia poprzecznego listew o którym pisał Emilius. Mam nadzieję, ze przez najbliższe dni rozpracuję wszystko "co i jak".Pozdrawiam Grzesiek
Człowiek sam sobie nakłada ograniczenia.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.