goldie
Użytkownik
 Bosman
| Posty: 81 |   |
|
O:Relacja z budowy - Carmen - zestaw Constructo - 2008/04/25 10:10
Rozpoczalem od budowy szybkiej, prowizorycznej stoczni, stocznia wlasciwa jest jeszcze w trakcie konstruowania. Wykreslilem linie prosta na desce, przykleilem rowno listewki, klocki i jak na prowizoryczna stocznie wystarczylo. Wregi odpowiednio dopasowane lezaly jak ulal (bez pilniczka sie nie obylo), nastepnie polkad i drewniane klocki na rufie poszly szybko. Przed kazda czynnoscia sprawdzelem kilka razy katy aby nic sie nie wypaczylo przypadkiem. Przeczytalem pozniej ze czesc z was stosuje pianke montazowa do wypelniania przestrzeni miedzy wregami, dopiero wtedy szlifujecie krawedzie. Ja zrobilem to bez pianki i chyba troche zaluje, nie zebym cos zle zrobil, staralem sie bardzo uwazac, jednak bylo by znacznie latwiej podczas ukladania listewek poszycia.



W trakcie prac spotkalem sie z kilkoma problemami. Drewno na poszycie jest abrdzo twarde i lupliwe (manzonia), nie wyginalem je w wodzie, ksztaltowalem butelka po winie walcujac jak ciasto (akurat mialem pod reka). Bardzo delikatne drewno i wymagajace. Kilka razy musialem usuwac listewki bo pekaly. Efekt po brutalnym usuwaniu gwozdzikow rowniez nie jest zbyt piekny. Mysle ze po oszlifowaniu zostana slady, znacie jakis sposob maskowania, szpachla akrylowa wystarczy? Ogolnie nie jestem w pelni zadowolony z tego co udalo mi sie zrobic. Teraz pytanie do specjalistow. W jaki sposob okreslac ksztalt listewek poszycia (listewki mialy grubosc 1,5, szerokosc 4 mm)? Czytalem "Planking model ship" Richarda Mansir-a, jednak ze zrozumieniem niektorych rzeczy mialem problemy, moj angielski niestety nie jest taki dobry. Jaka literature ewentualnie mozecie polecic?
|